Oszustwo przy programie „Czyste Powietrze”. Chciał wymienić źródło ciepła. Teraz ma kredyt na ponad 45 tys. zł

8 godzin temu

Mieszkaniec powiatu ciechanowskiego chciał wymienić źródło ciepła w ramach programu „Czyste Powietrze”. Przedstawiciel firmy zapewniał go, iż dotacja pokryje niemal cały koszt inwestycji. Mężczyzna podpisał dokumenty, a po pewnym czasie w jego domu wykonano prace.

Później dowiedział się, iż na jego nazwisko został zaciągnięty kredyt bankowy na kwotę przekraczającą 45 tys. zł.

Mężczyzna zgłosił oszustwo

Sprawą zajmują się policjanci. Z ustaleń wynika, iż do mężczyzny zgłosił się przedstawiciel firmy oferującej pomoc przy wymianie źródła ciepła z wykorzystaniem dofinansowania.

– Mieszkaniec powiatu ciechanowskiego padł ofiarą oszustwa związanego z programem „Czyste Powietrze”. Z mężczyzną skontaktował się przedstawiciel firmy oferującej wymianę źródła ciepła w ramach dofinansowania. Doradca zapewniał, iż dotacja pokryje niemal 100 procent kosztów inwestycji. Mężczyzna zgodził się na przedstawione warunki i podpisał niezbędne dokumenty. Po pewnym czasie w jego domu wymieniono źródło ciepła. Niestety później otrzymał informację, iż na jego nazwisko został zaciągnięty kredyt bankowy na kwotę przekraczającą 45 tysięcy złotych. Wtedy zorientował się, iż został oszukany – informuje asp. Magda Sakowska.

Policjanci wskazują, iż podobne mechanizmy mogą dotyczyć nie tylko wymiany źródeł ciepła, ale także innych prac termomodernizacyjnych.

– Policjanci ostrzegają przed oszustami i przybliżają metodę wyłudzenia pieniędzy przez osoby, które pod pozorem pomocy w uzyskaniu dotacji, między innymi z programu „Czyste Powietrze”, oferując usługi termomodernizacji, próbują wyłudzić pieniądze lub dane osobowe – przekazuje asp. Magda Sakowska.

Na co uważać przy podpisywaniu dokumentów

W tego typu sprawach szczególnie ryzykowne są dokumenty podpisywane bez dokładnego sprawdzenia ich treści. Dotyczy to zwłaszcza pełnomocnictw, umów finansowania, zapisów o kredycie, zaliczkach i rozliczeniu dotacji.

– Niekiedy również po uzyskaniu pełnomocnictw upoważniają siebie do uzyskania i dysponowania środkami pozyskanymi z dotacji. Problem pojawia się dopiero z chwilą, gdy środki finansowe wpłyną na konto nieuczciwego przedsiębiorcy, zostaną przez niego spożytkowane, a moment rozpoczęcia realizacji inwestycji się nie zaczyna. zwykle wtedy już pieniędzy nie ma, a odpowiedzialność za niewywiązanie się z umowy, na którą zostały przyznane środki, przechodzi na inwestora, gdyż to formalnie on występuje jako wnioskodawca dotacji – wyjaśnia asp. Magda Sakowska.

Policja zwraca też uwagę na przypadki, w których warunkiem uruchomienia dotacji ma być wcześniejsza wpłata pieniędzy przez właściciela domu.

– Często też warunkiem uruchomienia dotacji jest przelanie przez inwestora na konto wykonawcy środków jako wkładu własnego w inwestycję. Wtedy również i te środki pozostają wykorzystane przez nieuczciwego wykonawcę – dodaje asp. Magda Sakowska.

Policja apeluje o ostrożność

Przed podpisaniem umowy warto sprawdzić firmę, przeczytać wszystkie dokumenty i upewnić się, czy wśród nich nie ma zgody na kredyt, pożyczkę albo szerokie pełnomocnictwo do dysponowania pieniędzmi z dotacji.

Policjanci zalecają, aby nie podejmować decyzji pod presją czasu i nie przekazywać danych osobowych przypadkowym osobom oferującym pomoc przy uzyskaniu dofinansowania.

– Apelujemy o zachowanie czujności, a przede wszystkim o dokładne sprawdzenie ofert, które mogą skutkować stratą pieniędzy i udostępnieniem danych osobowych oszustom – podkreśla asp. Magda Sakowska.

mat

Idź do oryginalnego materiału