Naklejki zawierają kod kreskowy i napis „KAUCJA 0,50 ZŁ”W sieci, m.in. na Allegro i w mediach społecznościowych, pojawiły się oferty sprzedaży naklejek imitujących oznaczenia opakowań objętych systemem kaucyjnym – podaje „Fakt”. Naklejki zawierają kod kreskowy i napis „KAUCJA 0,50 ZŁ” i mają sprawiać, iż butelkomat uzna zwykłą butelkę lub puszkę za opakowanie objęte zwrotem kaucji.„W Polsce wiele systemów zderza się z jednym pytaniem: „dobra, a jak to obejść?”. Czasem z biedy. Czasem z wygody. Czasem dla sportu. Potrzeba bywa matką wynalazków, ale u nas kombinowanie ma chyba własny PESEL” – napisał na Linkedinie policjant Łukasz Mituła, który trafił na oszustwo na fałszywe
naklejki.Mały bankomat z przypadkowego opakowania „System kaucyjny miał być prosty: kupujesz napój, płacisz kaucję, oddajesz opakowanie, odzyskujesz pieniądze. Teoria prosta. Praktyka? Internet już pokazuje naklejki, które mają robić z przypadkowego opakowania mały bankomat” – czytamy we wpisie policjanta. Funkcjonariusz podkreśla, iż nie jest to przejaw przedsiębiorczości, ale świadome wprowadzanie systemu w błąd w celu osiągnięcia korzyści majątkowej. Problemem – jak napisał – nie jest sama wartość pojedynczej kaucji. „To, iż coś wygląda jak „spryt”, nie znaczy, iż przestaje być wprowadzeniem kogoś w błąd dla pieniędzy. A na to są już paragrafy i trzeba liczyć się z konsekwencjami. choćby jeżeli komuś wydaje się, iż to tylko 50 groszy.” Próba wyłudzenia nienależnego świadczeniaChoć organy ścigania nie wskazują jeszcze konkretnej kwalifikacji prawnej dla tego typu przypadków, eksperci zwracają uwagę, iż w zależności od okoliczności takie działanie może zostać potraktowane jako próba wyłudzenia nienależnego świadczenia Albo jako świadome wprowadzenie systemu w błąd w celu osiągnięcia korzyści majątkowej. W niektórych przypadkach również jako posługiwanie się podrobionymi
oznaczeniami.PRZECZYTAJ TEŻ: Rozpoczęły się remonty kominów na zamojskiej starówce. Potrwają do jesieniO ostatecznej kwalifikacji – czytamy w „Fakcie” – decydowałyby okoliczności konkretnej sprawy oraz organy prowadzące postępowanie. Według i komentatorów problem nie dotyczy pojedynczych prób wyłudzenia 50 groszy. Gdyby ten proceder stał się powszechny – zauważa policjant Mituła – to wymusiłoby to wprowadzanie dodatkowych zabezpieczeń w butelkomatach. To z kolei odczuliby w swoich kieszeniach operatorzy systemu i sklepy, które liczyłyby swoje straty. Ostatecznie wyższe koszty funkcjonowania systemu i tak zostałyby przerzucone na konsumentów. To nie pierwszy sposób na obchodzenie systemuMedia przypominają, iż od uruchomienia systemu kaucyjnego w Polsce pojawiały się już różne próby jego oszukania. Wśród opisywanych przypadków były m.in. próby wielokrotnego skanowania tego samego opakowania Inni oszuści wykorzystywali sznurki lub żyłkę do ponownego wyciągania butelek z automatu albo kopiowali potwierdzenie zwrotu.