Inicjatywa lubelskiej radczyni prawnej zakłada stworzenie serwisu, który w jednym miejscu zgromadzi ponad 300 działających w Polsce przyjaznych pokoi przesłuchań dla dzieci. Dzięki nagraniom w technologii 360° mali użytkownicy, razem z opiekunami, będą mogli wcześniej „zajrzeć” do środka i oswoić się z nowym otoczeniem.
„Ograniczać obecność dziecka w sądzie”
– w tej chwili w rozporządzeniu regulującym przesłuchanie dziecka w procesie karnym jest dopuszczalne, aby dziecko odwiedziło pokój przesłuchań, jednakże to nie jest dobre rozwiązanie – uważa radca prawny i adiunkt w Katedrze postępowania karnego UMCS, dr Katarzyna Osiak-Krynicka. – To jest kolejna wizyta dziecka w sądzie, czyli już praktycznie mamy dwie wizyty. A my dążymy do tego, żeby ograniczać obecność dziecka w sądzie, a nie jeszcze zwiększać liczbę tych wizyt. Oczywiście to nie jest tak, iż na pewno ten projekt zagwarantuje, iż dziecko nie będzie się bało. Absolutnie nie o to chodzi. Po prostu chcemy dać szansę, żeby to była taka pigułka. Są różnego rodzaju instytucje, organizacje pozarządowe, centra pomocy dzieciom, które pomagają dzieciom, zarówno po względem psychologicznym, jak i prawnym. To jest jak najbardziej słuszne i w porządku. Natomiast wiele dzieci nie ma do tego dostępu. Duża liczba dzieci jest w takiej sytuacji. Albo np. dziecko nie jest wspierane przez rodziców, bo też się tak zdarza. Rodzice np. mogą nie chcieć pójść do sądu, żeby wcześniej zobaczyć pokój, albo po prostu nie mają na to czasu, bo pracują od 8 do 16, albo przesłuchanie odbywa się w jednym mieście, a dziecko z rodzicami mieszka w zupełnie innym.
– Lęk dziecka często nie bierze się z samych pytań czy z samych sytuacji, z którymi ono się mierzy, tylko bierze się z nieznanego, z niepewności – wskazuje psycholog Rafał Koszyk. – Dzięki temu projektowi zabieramy ten element chaosu, niepewności i poczucia bezradności, z którym mierzy się w środowisku, które nie jest przystosowane dla dzieci. Sąd nie jest miejscem dla dziecka. Chodzi o zmniejszenie stresu i ograniczenie tej wtórnej wiktymizacji. o ile mówimy o dziecku, które jest ofiarą przemocy czy innych sytuacji, to kolejna wizyta w sądzie czy samo przesłuchanie jest kolejnym wyzwalaczem i powrotem do tamtych emocji. Dzięki temu, iż jest zamiar powstawania kolejnych pokojów przesłuchań, możemy temu dziecku pokazać, jak to wygląda od środka, przygotować na to i zredukować po prostu stres, który jest nieodzowną częścią przesłuchania.
– Dzięki stronie dziecko może przespacerować się wirtualnie po pokoju przesłuchań, tak jakby rzeczywiście w tym pokoju było, może zajrzeć w każdy zakamarek – mówi dr Osiak-Krynicka. – Przy okazji na tym nagraniu wyświetlają się interaktywne przyciski, po naciśnięciu których otwiera się notatka i w tej notatce jest napisane, do czego służy na przykład lustro weneckie, do czego służą rekwizyty, które są w pokoju przesłuchań, po co jest kamera, dlaczego jest mikrofon. Oznaczone są też miejsca, na których się siedzi i po prostu wskazujemy dziecku, iż dziecko samo wybiera, gdzie będzie siedziało. To sędzia musi dostosować się do dziecka podczas takiej wizyty w pokoju przesłuchań. Oprócz tego dziecko może odwiedzić poczekalnię, a także pokój techniczny, czyli miejsce, gdzie podczas przesłuchania znajduje się prokurator, obrońca, pełnomocnik. Chodzi o to, żeby dziecko też o tym wiedziało, co to jest za pomieszczenie i kto tam przebywa, żeby miało świadomość, iż jest obserwowane podczas takiego przesłuchania, iż te osoby tam są i też mogą zadawać dziecku na przykład pytania. Cała ta strona jest nagrana w wersji audio. To też jest istotne, iż ta strona jest przystępna dla osób z niepełnosprawnością intelektualną.
Większe poczucie bezpieczeństwa
– Jako adwokat bardzo często uczestniczę w przesłuchaniach w niebieskich pokojach – mówi adwokat Maciej Chorągiewicz, rzecznik prasowy Okręgowej Rady Adwokackiej w Lublinie. – Procedura wygląda w ten sposób, iż sądy rodzinne ustanawiają reprezentanta dla takiego małoletniego. Taki reprezentant, jak sama nazwa wskazuje, reprezentuje interesy osoby małoletniej. Między innymi interesem jest to, żeby podczas przesłuchania małoletniego pokrzywdzonego wykazać pewne fakty, które miały miejsce w jego życiu, czy na przykład ktoś na jego szkodę popełnił przestępstwo, czy ktoś się nad nim znęca, czy ktoś stosuje przemoc, czy ktoś go bije, czy ktoś go znieważa, czy wyrządza mu jakieś inne szkody. Takie przesłuchania muszą się oczywiście odbywać zgodnie z procedurą karną i zgodnie z taką procedurą, która zapewnia bezpieczeństwo młodej osobie. Po to są właśnie przesłuchania w niebieskim pokoju.
– Na tej stronie zawarte są informacje nie tylko dla dzieci i dla rodziców, ale także chcieliśmy zawrzeć informacje dla sędziów, prokuratorów, obrońców, pełnomocników, reprezentantów dziecka, czyli takich osób, które reprezentują dziecko w procesie karnym, na przykład o ile sprawcą przestępstwa jest tata lub mama, to wtedy drugi rodzic nie może tego dziecka reprezentować – mówi dr Osiak-Krynicka. – Ustanawia się takiego reprezentanta dla dziecka, do tego, żeby wykonywał jego prawa. Właśnie dla takich osób są przewidziane treści, ale co istotne, na tej stronie są również zakładki o wysłuchaniu dziecka, bo to warto podkreślić. Ta strona nie jest adresowana wyłącznie do dzieci przesłuchiwanych w procesie karnym, ale także wysłuchiwanych w procedurze cywilnej. Więc na przykład o ile jest rozwód rodziców i sąd stwierdza, iż konieczne jest zapytanie o zdanie dziecka, na przykład z którym rodzicem chciałoby dziecko zamieszkać po rozwodzie rodziców, to wtedy sędzia spotyka się z dzieckiem na takiej rozmowie i wysłuchuje stanowiska dziecka. Informacje z wysłuchania dziecka też są dla rodziców i dla profesjonalistów, ponieważ być może stoją przed wyzwaniem, iż muszą uczestniczyć w przesłuchaniu jako obrońca lub jako pełnomocnik, więc tutaj są oczywiście treści do nich skierowane. Tak samo jak dla prokuratorów czy dla sędziów, bo jak wiemy, tutaj nie ma specjalizacji sędziów.
Cenna inicjatywa
– Oczywiście takie przesłuchanie jest stresujące choćby dla osób dorosłych, bo o ile ktoś musi stawić się w sądzie, złożyć zeznania, jest przed jakąś instytucją, jest sędzia, są strony, które zadają pytania, to jest to niewątpliwie stresujące przeżycie – zaznacza Maciej Chorągiewicz. – Natomiast jeżeli mamy do czynienia z dzieckiem, to dziecko przeżywa to jeszcze bardziej. Oczywiście te przesłuchania realizowane są w obecności psychologa. Małoletnie dziecko jest z psychologiem i zadawane są pytania przez strony, przez prokuratora, przez reprezentanta, przez obrońcę, już z drugiego pomieszczenia, przy pomocy mikrofonu. Wydaje mi się, iż te wszystkie okoliczności, choćby sam fakt, iż to dziecko jedzie do sądu, iż będzie przesłuchiwane, iż musi sobie też przypomnieć jakieś traumatyczne dla niego sytuacje z życia, taka sytuacja może być stresująca. Wydaje mi się, iż taki pomysł, żeby dzieci oswajać w taki sposób, iż ktoś im wyświetli właśnie takie nagranie, jest niewątpliwie bardzo dobrą, cenną inicjatywą i wydaje mi się, iż może niewątpliwie pomóc w tych sytuacjach.
Pierwszy wirtualny pokój powstał w Sądzie Rejonowym Lublin-Zachód. Na razie jest dostępny na stronie medhope.pl.
W Polsce co roku jest przesłuchiwanych ponad 10 tysięcy dzieci. Najczęściej przesłuchania dotyczą przemocy domowej, zarówno fizycznej, jak i psychicznej. Obejmują też przypadki pobicia, naruszenia nietykalności cielesnej czy znieważenia. Zdarzają się również sprawy dotyczące różnych form nękania, w tym uporczywego. Osobną kategorię stanowią przestępstwa o charakterze seksualnym.
LilKa / opr. WM
Fot. medhope.pl

5 godzin temu











English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·