Ostatnie słowa zamordowanej Karoliny Huebner-Makurat do męża – Powinniśmy częściej się całować

bejsment.com 1 godzina temu

We wtorek w Toronto trwała rozprawa dotycząca wyroku dla Damiana Hudsona – mężczyzny skazanego za morderstwo drugiego stopnia w sprawie śmierci Karoliny Huebner-Makurat.

Podczas posiedzenia dwaj prokuratorzy odczytali liczne oświadczenia ofiar, które przedstawiały ogromny emocjonalny wpływ zbrodni na najbliższych.

Damian Hudson został uznany winnym przez ławę przysięgłych Sądu Najwyższego Ontario w grudniu ubiegłego roku. 44-letnia Karolina Huebner-Makurat, matka dwójki dzieci mieszkająca w Leslieville, zginęła od zabłąkanej kuli 7 lipca 2023 roku przed ośrodkiem zdrowia South Riverdale Community Health Centre. Kobieta znalazła się w niewłaściwym miejscu w momencie strzelaniny między Hudsonem a dwoma handlarzami narkotyków.

Mąż Karoliny, Adrian Makurat, przytoczył słowa swojej 10-letniej córki Claudii: „Gdybym mogła powiedzieć mamie jedną rzecz, powiedziałabym, iż bardzo ją kocham i chciałabym móc z nią porozmawiać i usłyszeć jej głos. Wiem, iż byłaby ze mnie dumna, bo dobrze radzę sobie w szkole”.

Siedmioletnia Nella wyznała z kolei, iż już nie pamięta brzmienia głosu swojej mamy. „Ile dni albo lat minęło od śmierci mamy? Zastanawiam się, jak wygląda w niebie. Nie pamiętam, jak ją przytulałam i nie wiem, w co jest ubrana. Tęsknię za tobą, mamo” – powiedziała dziewczynka.

W sądzie złożono ponad 30 oświadczeń ofiar, z czego trzy zostały odczytane osobiście. Bliscy, przyjaciele, sąsiedzi i współpracownicy opisywali Karolinę jako pełną światła, życzliwą i troskliwą osobę, która kochała ludzi i zawsze im pomagała.

Adrian Makurat powiedział dziennikarzom przed salą sądową, iż śmierć żony dotknęła nie tylko rodzinę, ale całą lokalną społeczność, a wiadomość o tragedii dotarła choćby do Europy, gdzie mieszkają członkowie rodziny.

„Żyła pełnią życia i każdego dnia starała się, by miał on sens. Pomagała ludziom często wbrew oczekiwaniom – zarówno bliskim współpracownikom, jak i zupełnie nowym znajomym” – podkreślił.

Makurat wygłosił godzinne oświadczenie, w którym wspominał ostatnie chwile z żoną. „To był tylko delikatny pocałunek. Kiedy odchodziła podjazdem, odwróciła się z uśmiechem i powiedziała: »Powinniśmy częściej się całować«. To były jej ostatnie słowa do mnie. Nigdy więcej jej nie zobaczyłem żywej” – mówił ze wzruszeniem.

Dodał, iż Karolina była jedynaczką, którą rodzice przywieźli do Kanady w poszukiwaniu lepszego życia. Ukończyła trzy stopnie naukowe, w tym studia na uniwersytetach Trent, Queen’s i Concordia. „Spełniła marzenia swoich rodziców” – powiedział.

Rodzina w tej chwili mieszka w małym miasteczku w Kolumbii Brytyjskiej, próbując powoli odbudować życie.

Jeden z przyjaciół Karoliny, Bryan Scholes, który znał ją od 22 lat powiedział: „Była uosobieniem profesjonalizmu, uczciwości i nadziei w coraz trudniejszym świecie. Chcę, żeby pan Hudson usłyszał, jak bardzo była kochana i jak ogromną krzywdę wyrządził tak wielu osobom swoim bezsensownym czynem”.

Wielu mieszkańców Leslieville przyznało, iż po tragedii bali się wychodzić na ulicę. choćby osoby, które nie znały Karoliny osobiście, potrzebowały pomocy psychologicznej po tym zdarzeniu.

Wyrok dla Damiana Hudsona zostanie ogłoszony w późniejszym terminie. Za morderstwo drugiego stopnia grozi mu dożywocie z możliwością ubiegania się o zwolnienie warunkowe najwcześniej po 10, a najpóźniej po 25 latach.

Idź do oryginalnego materiału