Oskarżony nie przyszedł do sądu. Rozprawa ws. napadu na konwojenta odroczona

2 miesięcy temu

Jeden z oskarżonych w sprawie napadu na konwojenta w Płocku nie stawił się na pierwszą rozprawę. W związku z tym rozprawa rozpoczynająca została przełożona na 12 grudnia. Oskarżeni dwaj mężczyźni mieli wspólnie zrabować ponad 2,8 mln zł.

Z wnioskiem o odroczenie rozprawy wystąpił prokurator. Wniósł także o wykorzystanie wszystkich możliwych sposobów wezwania Wojciecha W. na rozprawę, m.in. za pośrednictwem policji. Z mężczyzną nie ma bowiem kontaktu.

Jeżeli jednak na kolejną rozprawę oskarżony się nie stawi, proces ruszy bez jego obecności. Obaj oskarżeni odpowiadają z wolnej stopy.

Napad na konwojenta w Płocku

Do napadu doszło w grudniu 2021 roku przy ulicy Kutnowskiej na obrzeżach miasta. Konwojent był sam. Zamaskowani sprawcy napadli go, gdy przekładał pieniądze w workach do specjalnej skrzyni. Gdy zabrali łup, uciekli samochodem, który spalili kilka ulic dalej.

Ze skradzionych ponad 2,8 mln zł odzyskano tylko kilkaset tysięcy. Pieniądze odnalazł policyjny pies. Były ukryte pod podłogą u młodszego z oskarżonych. Mężczyznom grozi od 2 do 12 lat więzienia.

Idź do oryginalnego materiału