Dziś temat, który brzmi jak scenariusz filmu sensacyjnego, ale dla wielu osób stał się finansowym koszmarem. Sprawa giełdy Zondacrypto. Starty szacowane są na co najmniej 350 milionów złotych, prokuratura w akcji i zaginiony król kryptowalut. Teraz pojawił się jeszcze mroczniejszy wątek. CBZC, czyli nasza cyberpolicja ostrzega przed oszustami, którzy chcą okraść już raz okradzionych. Czy to prawda, iż ofiary stały się teraz zwierzyną łowną na kolejnych naciągaczy?