Ojciec zastrzelił ośmioro dzieci, w tym siedmioro własnych

2 godzin temu

Do jednej z najtragiczniejszych strzelanin w Stanach Zjednoczonych w ostatnich latach doszło w niedzielę rano w mieście Shreveport. 31-letni mężczyzna zastrzelił ośmioro dzieci – w tym siedmioro swoich – a następnie zginął po policyjnym pościgu.

Według policji sprawca, zidentyfikowany jako Shamar Elkins, rozpoczął atak jeszcze przed świtem. Najpierw postrzelił kobietę w jednym domu, a następnie udał się do drugiej posesji, gdzie doszło do głównej tragedii. W jednym z budynków znaleziono ciała siedmiorga dzieci, w wieku od 3 do 11 lat. Jedno z dzieci zostało odnalezione na dachu – prawdopodobnie próbowało uciec. Inne, które skoczyło z dachu, przeżyło i trafiło do szpitala.

Łącznie zginęło ośmioro dzieci – rodzeństwo oraz jeden kuzyn. Dwie dorosłe kobiety, w tym żona sprawcy, zostały ciężko ranne.

Policja podkreśla, iż był to incydent o charakterze domowym. Motyw nie pozostało oficjalnie znany, jednak według członków rodziny mężczyzna i jego żona byli w trakcie rozstania i mieli stawić się w sądzie dzień po tragedii.

Po dokonaniu zbrodni sprawca uciekł samochodem. Zginął po pościgu, gdy funkcjonariusze otworzyli ogień.

– „Nie jesteśmy w stanie pojąć, jak mogło dojść do takiej tragedii” – powiedział szef policji w Shreveport.

Społeczność miasta jest wstrząśnięta. Mieszkańcy gromadzili się przed domem, składając kwiaty i zapalając świece ku pamięci ofiar. Lokalne władze apelują o wsparcie dla rodzin i modlitwę.

To najtragiczniejsza strzelanina w USA od ponad dwóch lat. Wydarzenie ponownie wywołało debatę na temat przemocy domowej i dostępu do broni.

Śledztwo w sprawie trwa.

Idź do oryginalnego materiału