Ojciec Andrzeja Z. był domowym tyranem
Szokujące wydarzenia miały miejsce w Zgierzu. Śledztwo w tej sprawie prowadziła tamtejsza Prokuratura Rejonowa. Z jej ustaleń wynika, iż ojciec oskarżonego, Andrzej Z. przed laty był domowym tyranem - znęcał się nad żoną, córką i synem. Bił ich, wyzywał i groził im. Szczególnie okrutny był dla małżonki.
Kiedy kobieta zmarła, dzieci odcięły się od ojca. Starszy mężczyzna pochorował się jednak i poprosił Michała Z., by ten znowu z nim zamieszkał i pomagał mu w codziennym życiu. Przez jakiś czas ojciec i syn żyli w zgodzie, jednak z czasem zaczęło między nimi dochodzić do awantur. Najpoważniejsza wybuchła 14 sierpnia 2023 roku, kiedy mężczyźni zaczęli się szarpać, przy okazji strącając z półki telewizor.
https://tulodz.pl/lodzkie/pod-lodzia-sa-gory-dojedziecie-tu-w-pol-godziny/2Q2m873r2P6ViwiiQbqAMężczyźni szarpali się, młodszy chwycił nóż
Nagle Michał Z. chwycił nóż i uderzył nim ojca. gwałtownie dotarło do niego, co zrobił, wezwał pogotowie i próbował reanimować starszego mężczyznę. Gdy ratownicy wpadli do mieszkania, Andrzej Z. był już nieprzytomny i po chwili zmarł.
Proces w tej sprawie rozpoczął się 15 lipca br. w Sądzie Okręgowym w Łodzi. Na wniosek obrończyni oskarżonego skład sędziowski zdecydował o wyłączeniu jego jawności - ze względu na istotny interes prywatny oskarżonego. Wyrok, który zapadł w piątek (29 sierpnia), nie jest prawomocny.