Ojciec 6-latka zgłasza sprawę policji. Echa dramatycznego wypadku na placu zabaw w Piotrkowie

1 godzina temu

Przypomnijmy, iż do dramatycznego zdarzenia doszło w sobotę, 3 października przy ul. E. Plater w Piotrkowie Trybunalskim. Około 15:30 strażacy otrzymali zgłoszenie o dziecku, którego dłoń utknęła w trybach napędzających karuzelę.

– Po przybyciu na miejsce strażacy przy pomocy narzędzi i podręcznego sprzętu burzącego uwolnili zakleszczone trzy palce sześcioletniego chłopca i przekazali go przybyłemu na miejsce zespołowi ratownictwa medycznego - mówi st. kpt. inż. Dominik Ciach, z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Piotrkowie Trybunalskim.

Poszkodowany chłopiec został przetransportowany do Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi. Dziś plac zabaw jest wyłączony z użytkowania.

Kontrole na placach zabaw

Jak do sprawy bezpieczeństwa na obiekcie odnosi się Zarząd Dróg i Utrzymania Miasta? Miejska jednostka zapewnia, iż wszystkie obiekty utrzymywane są zgodnie z obowiązującymi wymaganiami i normami bezpieczeństwa.

– Place zabaw administrowane przez ZDiUM w Piotrkowie wyposażone są w urządzenia, które posiadają wymagane certyfikaty i atesty – mówi Agata Wypych z Zarządu Dróg i Utrzymania Miasta w Piotrkowie Trybunalskim.

Jak dodaje, sprzęt podlega cyklicznym kontrolom.

– Urządzenia na miejskich placach zabaw podlegają regularnym kontrolom i przeglądom technicznym, a w ramach bieżących kontroli wykonywane są m.in. szczegółowe oględziny, pomiary i analiza ryzyka. W przypadku stwierdzenia jakichkolwiek nieprawidłowości podejmowane są działania mające na celu ich usunięcie – dodaje Agata Wypych.

Przedstawicielka jednostki zaznacza przy tym, iż infrastruktura na osiedlu nie budziła dotąd zastrzeżeń.

– W ostatnim czasie nie było żadnych zgłoszeń dotyczących stanu technicznego urządzeń na placu zabaw przy ulicy Emilii Plater - mówi.

Sprawą zajmie się policja

Jak się okazuje, sprawą wypadku na wspomnianym placu zajmą się piotrkowscy policjanci.

– 4 października 2026 roku ojciec pokrzywdzonego 6-letniego chłopca zgłosił się do Komendy Miejskiej Policji w Piotrkowie Trybunalskim w celu złożenia zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa dotyczącego narażenia jego syna na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu - mówi mł. asp. Edyta Daroch, oficer prasowy piotrkowskiej jednostki.

Prowadzone działania mają wyjaśnić, jak doszło do zdarzenia i zweryfikować, czy na miejscu spełnione były wszystkie wymogi bezpieczeństwa.

Idź do oryginalnego materiału