Ograniczanie wolności słowa w imię walki z dezinformacją. Ktoś w to wierzy?

5 godzin temu
Coraz częściej słyszymy, iż trzeba nas chronić przed strasznymi treściami: pedofilią, handlem bronią, zleceniami zabójstw. Jakby przeciętny Kowalski, scrollując internet, miał wpaść przypadkiem na czerwoną wersję Allegro z karabinami i dziećmi na sprzedaż. Problem?
Idź do oryginalnego materiału