Dwie godziny - tyle kaliskim policjantom zajęło ujęcie sprawcy kradzieży roweru. 33-latek trafił w ręce funkcjonariuszy, a skradziony rower wrócił do właścicielki.
"Do Komendy Miejskiej Policji w Kaliszu zgłosiła się 59-latka, która poinformowała o kradzieży swojego roweru. Okazało się, ze kobieta przyjechała jednośladem pod sklep, pozostawiła go przed budynkiem i weszła na zakupy. Rower nie był zabezpieczony. Kiedy po chwili wyszła ze sklepu, zorientowała się, iż jednośladu nie ma. O kradzieży powiadomiła Policję. Na miejsce zostali skierowani Policjanci z Nieetatowej Grupy Realizacyjnej. Funkcjonariusze przeanalizowali zapis nagrań monitoringu, na którym rozpoznali sprawcę. Podjęte przez nich działania pozwoliły gwałtownie ustalić miejsce jego pobytu" - poinformowała kaliska policja.
Podejrzany trafił do pomieszczeń dla osób zatrzymanych. Następnego dnia usłyszał zarzut kradzieży. Przestępstwo to zagrożone jest karą do 5 lat pozbawienia wolności. Ponieważ sprawca swojego czynu dopuścił się w warunkach tzw. recydywy, czyli powrotu do przestępstwa sąd może zdecydować o wyższym wymiarze kary.

Autor:
















English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·