Gdy mieszkaniec powiatu lwóweckiego znalazł tajemniczo wyglądający przedmiot, zrobił mu zdjęcie i zapytał sztucznej inteligencji o opinię. Przerażony odpowiedzią wezwał policję.
W ubiegłym tygodniu dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Lwówku Śląskim otrzymał zgłoszenie od mężczyzny, który w Radłówce znalazł częściowo zakopany w ziemi metalowy przedmiot. Jego wygląd wzbudził w nim niepokój. Z wstępnej oceny wynikało, iż może to być niewybuch. Jak relacjonują policjanci, mężczyzna twierdził, iż widzi zapalnik. Przypuszczał przy tym, iż może to być fragment zakopanej w ziemi miny. W dalszej rozmowie przyznał, iż na własną rękę przeprowadził już analizę znaleziska. Wskazał, iż wykonał fotografię znaleziska i poddał ją analizie przy wykorzystaniu sztucznej inteligencji. Otrzymana odpowiedź tylko zwiększyła jego obawy. Według wskazań programu przedmiot mógł mieć związek z działaniami wojennymi prowadzonymi na tych terenach podczas II wojny światowej.
Choć od zakończenia II wojny światowej minęło już ponad 80 lat, ziemia w powiecie lwóweckim przez cały czas skrywa jej niebezpieczne ślady. Granaty moździerzowe, pociski artyleryjskie, miny, amunicja karabinowa czy elementy uzbrojenia zalegają zarówno na terenach dawnych umocnień, jak i w lasach, na polach oraz w pobliżu dawnych linii kolejowych.
Powiat lwówecki znajduje się na obszarze, przez który pod koniec wojny przemieszczały się oddziały niemieckie i radzieckie. W 1945 roku dochodziło tutaj do działań wojennych. Wiele materiałów wybuchowych zostało porzuconych lub ukrytych w pośpiechu. Przez dekady część z nich przykryła ziemia, roślinność albo rumowiska po dawnych zabudowaniach.
Zgłaszający wskazał miejsce w Radłowce, gdzie znalazł tajemniczy przedmiot. Na miejsce niezwłocznie udał się funkcjonariusz z Nieetatowej Grupy Rozpoznania Minersko- Pirotechnicznego, który nie potwierdził istniejącego zagrożenia. W ocenie policjanta dalsze czynności nie wymagały interwencji patrolu saperskiego.
Jak przyznaje nam młodszy aspirant Olga Łukaszewicz oficer prasowa KPP w Lwówku Śląskim, znaleziony przedmiot, to fragment starej lampy naftowej.
Sztuczna inteligencja wyprowadziła mieszkańca powiatu lwóweckiego w pole. Mimo, iż coraz popularniejsza w codziennym użyciu AI przez cały czas nie jest doskonała, o czym warto pamiętać.
Policjanci przypominają, iż w razie odnalezienia podejrzanego przedmiotu nie należy go dotykać, przenosić ani próbować samodzielnie identyfikować. Najbezpieczniejszym rozwiązaniem jest oznaczenie miejsca z bezpiecznej odległości i niezwłoczne powiadomienie służb pod numerem alarmowym 112. Lepiej zgłosić zwykły fragment starego wyposażenia niż zlekceważyć prawdziwy niewybuch, który mimo upływu kilkudziesięciu lat przez cały czas może stanowić śmiertelne zagrożenie.

1 godzina temu











English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·