Od rutynowej kontroli do rozbicia narkobiznesu. Areszt po zabezpieczeniu kilku kilogramów mefedronu

2 godzin temu

Jak przekazała dziś Komenda Powiatowa Policji w Wolsztynie, pod koniec stycznia patrol zwrócił uwagę na mężczyznę spacerującego ulicą Wodną. Na widok radiowozu nagle zmienił kierunek marszu i zaczął zachowywać się nerwowo. Policjanci postanowili go wylegitymować.

Podczas rozmowy jego zachowanie stało się jeszcze bardziej podejrzane. Mężczyzna unikał kontaktu wzrokowego i odpowiadał nieskładnie. Po chwili przyznał, iż ma przy sobie zabronioną substancję – z kieszeni wyjął woreczki z kryształkami. Badanie wykazało, iż był to mefedron. Został zatrzymany.

Dalsze czynności zaprowadziły policjantów do jednego z mieszkań w Karpicku. Podczas przeszukania znaleziono kilkadziesiąt woreczków z porcjami narkotyków, rozsypaną substancję na blacie kuchennym, wagę elektroniczną i ponad 5 tysięcy złotych gotówki. Zatrzymano 22-letniego lokatora oraz dwie inne osoby przebywające w mieszkaniu.

W poszukiwaniach pomógł pies służbowy, który wskazał kolejne ukryte porcje narkotyków – między innymi schowane w lampie stojącej na biurku.

Śledczy ustalili, iż zabezpieczone środki stanowiły tylko część nielegalnej działalności. Według ustaleń policji 22-latek przez ostatni rok posiadał i sprzedał około 4,5 kilograma mefedronu o wartości przekraczającej 200 tysięcy złotych, traktując handel jako stałe źródło dochodu.

Na wniosek prokuratora sąd zastosował wobec niego trzymiesięczny areszt. Grozi mu do 12 lat pozbawienia wolności. Pozostałe zatrzymane osoby usłyszały zarzuty posiadania narkotyków i pomocnictwa w ich dystrybucji, za co mogą trafić do więzienia na trzy lata.

Idź do oryginalnego materiału