Oburzenie w Wielkiej Brytanii: Skazany za gwałty na dzieciach „Daddy” odzyskuje wolność!

dzikizachod.eu 1 dzień temu

Szef gangu z Rochdale wychodzi z więzienia. Brytyjski rząd nie może go deportować

Wielka Brytania żyje nową falą oburzenia. Shabir Ahmed, szef wstrząsającego gangu pedofilskiego z Rochdale, opuszcza w tym tygodniu więzienie.

Choć mężczyzna został skazany za brutalne gwałty na nieletnich, brytyjskie władze poinformowały, iż jego deportacja jest prawnie niemożliwa.

Za co skazano lidera gangu?

Przez lata gang z Rochdale dopuszczał się potwornych zbrodni. Od 2008 roku przestępcy uwodzili, odurzali i gwałcili dziewczynki. Najmłodsza z nich miała zaledwie 12 lat.

Ofiary przetrzymywano w pokojach nad barami z jedzeniem na wynos.

W 2012 roku Shabir Ahmed – znany ofiarom jako „Daddy” – usłyszał wyrok 19 lat pozbawienia wolności. Sąd nazwał go brutalnym i obłudnym oprawcą.

Choć policja szacowała, iż ofiar mogło być choćby 50, śledztwo wykazało ogromne zaniedbania ze strony lokalnych służb.

Dlaczego deportacja jest niemożliwa?

Mimo iż Ahmedowi odebrano brytyjskie obywatelstwo, nie może zostać wydalony do Pakistanu.

Wynika to z przepisów Immigration Act 1971. Ustawa ta chroni osoby, które przybyły do Wielkiej Brytanii przed 1973 rokiem i mieszkały tam przez co najmniej pięć lat.

Sprawę dodatkowo komplikują przepisy o prawach człowieka. Inni członkowie gangu powoływali się na nie, aby skutecznie zablokować własne deportacje.

Warunkowe zwolnienie i strach ofiar

Ministerstwo Spraw Wewnętrznych zapowiedziało, iż po wyjściu na wolność Ahmed zostanie objęty ścisłym nadzorem.

  • Zamieszka w całodobowo kontrolowanym ośrodku.
  • Będzie miał zakaz wstępu do rejonu Rochdale.
  • Do końca życia figuruje w rejestrze przestępców seksualnych.

Każde naruszenie tych zasad oznacza natychmiastowy powrót za kratki.

Taki obrót spraw wywołał jednak ogromny gniew. Jedna z ofiar nie kryje żalu do państwowego aparatu:

„Miałam 12 lat, kiedy to się zaczęło, i system przez cały czas mnie zawodzi. Dwadzieścia lat później nic się nie zmieniło. Oprawca wychodzi na wolność, a ja boję się o bezpieczeństwo swoje i moich dzieci” – powiedziała w rozmowie z mediami.

Lokalni politycy domagają się pilnej zmiany przestarzałego prawa. Rząd zapewnia jednak, iż wykorzysta wszystkie dostępne środki, by utrzymać przestępcę pod kontrolą.

Zródło: https://www.bbc.com/news/articles/cx2wl6ynn2no

Idź do oryginalnego materiału