Nowy Jork. Protest przeciwko nalotom na migrantów, doszło do starć z policją

radiogorzow.pl 3 godzin temu
Zdjęcie: Fot. PAP/EPA/OLGA FEDOROVA


Na Manhattanie w Nowym Jorku zebrało się w sobotę (29 listopada) około 200 osób, by zaprotestować przeciwko przewidywanemu nalotowi federalnych agentów Służby Celnej i Ochrony Granic oraz ministerstwa bezpieczeństwa krajowego (DHS) na nielegalnych imigrantów. Doszło do wielu aresztowań.

Demonstranci, niosący transparenty z hasłem „Stop deportacjom” i skandujący „ICE precz z Nowego Jorku”, próbowali udaremnić wyjazd agentów z garażu, tworząc ludzkie barykady i układając worki na śmieci.

„New York Times” doniósł, iż w miarę jak tłum urósł do prawie 200 osób, narastało napięcie. Przybyła policja, która wielokrotnie nakazywała rozejście się i aresztowała „wielu” protestujących. Funkcjonariusze nie podali liczby zatrzymanych ani postawionych im zarzutów.

Według „NYT”, „konfrontacja przerodziła się w chaos, gdy agenci wyjechali z garażu swoimi pojazdami, a protestujący ruszyli za nimi w dół Canal Street, rzucając donicami i koszami na śmieci”. W trakcie zamieszania, zamaskowany agent rozpylał z okien pojazdu substancję drażniącą.

Uczestnicy demonstracji zapowiedzieli kontynuowanie oporu wobec przyszłych akcji i aresztowań.

Dalsza część tekstu pod polecanym artykułem

Sobotni incydent miał miejsce miesiąc po zakrojonym na szeroką skalę nalocie imigracyjnym, podczas którego aresztowano około 10 osób, a czterech obywateli USA przetrzymywano przez niemal 24 godziny bez postawienia zarzutów.

Jak informuje „NYT”, agenci federalni kontynuują aresztowania migrantów stawiających się w miejskich sądach imigracyjnych, a ostatnio zintensyfikowali swoje działania w imigranckich dzielnicach, takich jak Queens i Brooklyn.

Jak oznajmiła Monica Klein, rzeczniczka burmistrza-elekta Zohrana Mamdaniego, „jasno dał on do zrozumienia – w tym prezydentowi – iż te naloty są okrutne i nieludzkie”, dodając, iż „niezmiennie pozostaje wierny swojemu zobowiązaniu do ochrony praw i godności każdego nowojorczyka”.

Działania służb federalnych skrytykowała szefowa policji, Jessica Tisch podczas sobotniej rozmowy telefonicznej z Rickym Patelem, agentem specjalnym kierującym nowojorskim biurem dochodzeń w sprawie bezpieczeństwa wewnętrznego. Według źródeł „NYT”, miała mu powiedzieć, iż nalot był „niedopuszczalny”, a takie pokazy siły narażają mieszkańców, agentów federalnych i jej funkcjonariuszy na niebezpieczeństwo.

Idź do oryginalnego materiału