Nowy prezes największej spółdzielni w Warszawie: Machina, która okradała mieszkańców

4 godzin temu
- Można było przewidzieć, iż na osiedlach dochodziło do nieprawidłowości w przetargach oraz zmów między pracownikami a firmami zewnętrznymi. Nie spodziewałem się jednak "spółdzielni w spółdzielni". Zaskoczyła mnie taka finezja działania.
Idź do oryginalnego materiału