Nowosądecki Newag pozywa hakerów. Spór o pociągi Impuls wart ponad 11 milionów złotych

7 godzin temu

Głośna sprawa pociągów Impuls wraca z nową siłą. Producent taboru kolejowego z Nowego Sącza – firma Newag – złożył pozwy przeciwko hakerom z grupy Dragon Sector oraz specjalistom z Serwisu Pojazdów Szynowych. Spółka domaga się w sumie ponad 11 milionów złotych odszkodowania. Spór dotyczy oskarżeń o ingerencję w oprogramowanie pociągów oraz wcześniejszych doniesień o tajemniczych awariach składów.

Newag żąda milionowych odszkodowań

Jak informuje Radio Kraków, pozwy zostały skierowane do sądów w Warszawie oraz Gdańsku. W jednym z postępowań nowosądecki producent domaga się blisko 6,5 miliona złotych odszkodowania, natomiast w drugim roszczenie przekracza 5 milionów złotych.

Pozwanymi są członkowie grupy hakerskiej Dragon Sector oraz osoby związane z Serwisem Pojazdów Szynowych. Według stanowiska spółki doszło do naruszenia praw autorskich poprzez ingerencję w oprogramowanie pojazdów, a działania te miały również negatywnie wpłynąć na wizerunek firmy.

Spór wokół tajemniczych awarii pociągów

Cała sprawa ma swoje źródło w wydarzeniach z 2023 roku, kiedy głośno zrobiło się o problemach z elektrycznymi zespołami trakcyjnymi Impuls. Pociągi zaczęły niespodziewanie się unieruchamiać – często po wykonaniu przeglądów w niezależnych serwisach kolejowych.

Za analizę problemu odpowiadała grupa Dragon Sector. Jej członkowie twierdzili, iż w oprogramowaniu pojazdów znaleźli specjalne mechanizmy, które mogły blokować działanie pociągów po obsłudze wykonanej poza autoryzowaną siecią producenta.

Według ich ustaleń w niektórych przypadkach skład przestawał działać po dłuższym postoju albo w określonych lokalizacjach związanych z niezależnym serwisem. Po przełamaniu zabezpieczeń – jak twierdzili – część pojazdów udało się ponownie uruchomić.

Producent stanowczo zaprzecza

Newag od początku odrzuca zarzuty o celowe blokowanie pociągów. Spółka utrzymuje, iż problemy z pojazdami mogły wynikać z nieuprawnionych ingerencji w systemy sterowania przez podmioty trzecie.

Przedstawiciele firmy podkreślają, iż nowoczesny tabor kolejowy wymaga specjalistycznej wiedzy i odpowiedniego zaplecza technicznego, a obsługa wykonywana przez podmioty bez odpowiednich kompetencji może stanowić zagrożenie dla bezpieczeństwa.

Producent wskazuje również, iż pociągi Impuls należą do jednych z najbardziej niezawodnych w swojej klasie. Według danych spółki średni współczynnik sprawności tych pojazdów w latach 2022–2023 wynosił około 99 procent.

Sprawą zajmuje się prokuratura i UOKiK

Równolegle z postępowaniami cywilnymi prowadzone są także działania wyjaśniające instytucji państwowych. Materiał dowodowy w sprawie analizuje Prokuratura Regionalna w Krakowie. Na obecnym etapie nikomu nie przedstawiono zarzutów.

Działania producenta sprawdza również Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, który bada, czy w branży kolejowej mogło dojść do naruszenia przepisów dotyczących ochrony konkurencji.

W tle rynek wart setki milionów

Spór dotyczy jednego z najbardziej dochodowych obszarów branży kolejowej – serwisowania taboru. Zaawansowane przeglądy techniczne pojedynczego pociągu mogą kosztować choćby kilkaset tysięcy złotych, a wartość rynku takich usług w Polsce liczona jest w setkach milionów złotych rocznie.

Dlatego konflikt między producentem, niezależnymi serwisami oraz ekspertami od cyberbezpieczeństwa budzi ogromne zainteresowanie w całym środowisku kolejowym. Rozstrzygnięcia sądowe mogą mieć znaczący wpływ na przyszłość rynku utrzymania pociągów w Polsce.

Fot.: https://businessinsider.com.pl/

Idź do oryginalnego materiału