
Od 15 listopada pasażerowie będą mogli spotkać się z całodobową obsługą kryzysową na odcinku linii 1 linii TTC oznaczonym literą „u”.
W Ontario realizowane są konsultacje dotyczące zmian w przepisach, które mogłyby umożliwić policjantom specjalnym aresztowanie osób zażywających nielegalne narkotyki w środkach transportu publicznego. Propozycja jest elementem regulacji przyjętych w 2025 roku, mających ograniczyć używanie substancji psychoaktywnych w miejscach publicznych. Uwagi do projektu można zgłaszać do 1 marca.
Policjanci specjalni patrolujący TTC są mianowani przez Toronto Police Services Board. Nie noszą broni palnej — dysponują gazem pieprzowym i pałką. Ontario Special Constables Association wskazuje, iż ewentualne rozszerzenie kompetencji powinno iść w parze z dodatkowymi narzędziami.
— To mogłoby być bardzo przydatne, ale stawia nas przed nieprzewidywalnymi sytuacjami — powiedziała Sarah Kennedy, prezes stowarzyszenia. Jej zdaniem funkcjonariusze byliby bardziej skłonni poprzeć zmiany, gdyby mogli korzystać z taserów. — Pałka to narzędzie ostateczne. Potrzebujemy opcji, która pozwala działać na dystans — dodała.
Ministerstwo Prokuratora Generalnego podkreśla, iż celem zmian jest poprawa bezpieczeństwa pasażerów. Obowiązująca ustawa przewiduje kary do 10 tys. dolarów grzywny lub sześciu miesięcy więzienia. Kennedy zaznaczyła, iż nowe uprawnienia nie byłyby automatyczne — wymagałyby zgody organu powołującego, w Toronto byłaby to rada policji.
Krytycznie do propozycji odnoszą się organizacje społeczne. Andrew Pulsifer z TTCriders twierdzi, iż zwiększona obecność służb mundurowych nie poprawia poczucia bezpieczeństwa części pasażerów. Wskazuje na alternatywy, takie jak rozwój zespołów kryzysowych. W 2024 roku uruchomiono Toronto Community Crisis Service, który reaguje na zgłoszenia związane ze zdrowiem psychicznym bez udziału policji.

Diana Chan McNally twierdzi, iż proponowana zmiana będzie oznaczać dalsze „profilowanie i namierzanie ludzi w jednym z niewielu miejsc, w których faktycznie mogą szukać schronienia”.
Pracownicy socjalni ostrzegają przed dalszą kryminalizacją osób bezdomnych.
— Ludzie nie znikną — przeniosą się do kawiarni, bibliotek czy na Union Station — ocenia Diana Chan McNally.
Jej zdaniem potrzebne są rozwiązania zdrowotne i pomocowe, a nie wyłącznie egzekwowanie prawa.





English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·