Nowe informacje ws. stanu zdrowia wójt Starej Kornicy. Zaatakował ją nożownik

1 godzina temu

Zaatakowana przez nożownika wójt Starej Kornicy wyszła ze szpitala. Beata Jerzman przebywała w Mazowieckim Szpitalu Wojewódzkim w Siedlcach od 29 kwietnia, kiedy doszło do ataku. Jak informują lekarze, kobieta opuściła lecznicę w dobrym stanie ogólnym.

Dalsze leczenie będzie odbywała w warunkach ambulatoryjnych, pod kontrolą naszej jednostki, ale już we własnym domu. Wciąż podlega naszej obserwacji, dalszemu leczeniu i działaniom, które mają chronić jej zdrowie, ale już poza murami szpitala – mówi dyrektor ds. medycznych szpitala Mariusz Mioduski.

Jak zaznacza dr Mioduski, wójt Jerzman porusza się już samodzielnie.

Brutalnie zaatakowana nożem w pracy

Nożownik zaatakował w Urzędzie Gminy Stara Kornica 29 kwietnia w godzinach popołudniowych. Podejrzany w sprawie to 42-letni Krzysztof A. Mężczyzna usłyszał zarzuty usiłowania zabójstwa, naruszenia nietykalności i spowodowania średnio ciężkich urazów ciała. Jest pracownikiem gminnego Punktu Selektywnego Zbierania Odpadów Komunalnych. Przebywa w areszcie. Grozi mu kara dożywocia.

Podejrzany usłyszał zarzuty, formalnie przyznał się do zarzuconych mu czynów, natomiast składając wyjaśnienia, zaprzecza sobie, jego wyjaśnienia są chaotyczne. Podejrzany najprawdopodobniej (…) będzie musiał być przebadany przez biegłego psychiatrę – informuje wiceszef Prokuratury Okręgowej w Siedlcach Adrian Wysokiński.

Jak doszło do ataku na wójt Starej Kornicy?

Po ataku wójt Beata Jerzman została przetransportowana do szpitala śmigłowcem LPR.Z wstępnie poczynionych ustaleń wynika, iż mężczyzna ten przyszedł do urzędu w godzinach późnopopołudniowych, a następnie zaatakował idącą korytarzem panią wójt. Zadał jej dwa ciosy nożem w okolice szyi oraz w okolice pleców, a po jej upadku zadawał jej ciosy nogami i rękoma. Poszkodowana została przetransportowana śmigłowcem do szpitala – informował po zdarzeniu rzecznik Prokuratury Okręgowej w Siedlcach Bartłomiej Świderski. Prokuratura planuje niedługo przesłuchać poszkodowaną wójt Starej Kornicy, jeżeli jej stan będzie na to pozwalał.

Zaatakowana nożem wójt gminy Stara Kornica miała dużo szczęścia, jak oceniali lekarze. Kobieta odniosła rany okolic szyi, klatki piersiowej i nerki. – Potencjalnie mogły one zagrażać życiu – mówił Polskiemu Radiu RDC dr Mariusz Mioduski. 56-letnia wójt najpierw trafiła na SOR. – Musiały być natychmiast wykonane procedury, które chroniły przed niebezpieczeństwem zagrożenia zdrowia i życia – dodał lekarz.

"Jesteśmy w szoku"

"Sytuacja jest nie do uwierzenia" – komentowała w rozmowie z reporterką RDC starosta powiatu łosickiego Bożena Niedzielak. – Jako samorządowcy jesteśmy w szoku. (…) Wydawało mi się, iż nasz powiat jest choćby spokojny – powiedziała. Na razie nie wiadomo, jakie były motywy podejrzanego.

Idź do oryginalnego materiału