Nowe informacje po strzelaninie w Krakowie. W domu 24-letniego sprawcy znaleziono trzy ciała

46 minut temu
Pojawiły się kolejne wstrząsające informacje dotyczące strzelaniny w Krakowie. W wyniku ataku zginęło sześć osób, a 16 zostało rannych. Wiadomo już, iż wśród poszkodowanych są obcokrajowcy, w tym student uczestniczący w programie wymiany Erasmus. Jedną z ofiar śmiertelnych jest obywatel Wielkiej Brytanii.

Nowe, dramatyczne ustalenia dotyczą również miejsca zamieszkania sprawcy. W jego domu rodzinnym w Ostrowcu Świętokrzyskim odnaleziono ciała trzech osób – dwóch kobiet i mężczyzny. Jak przekazał premier Donald Tusk, prawdopodobnie są to najbliżsi członkowie rodziny 24-latka. Według nieoficjalnych informacji Interii ofiarami mogą być jego matka, ojciec i siostra.

– Wiemy, iż w tym domu może znajdować się sporo broni – poinformował premier podczas odprawy z ministrami i służbami w Krakowie. Na miejscu prowadzone są intensywne czynności, w których wykorzystywany jest również dron. Służby potwierdziły odnalezienie trzech ciał.

W związku z działaniami policji zarządzono ewakuację bloku w Ostrowcu Świętokrzyskim, w którym mieszkał zatrzymany mężczyzna. Prezydent miasta Artur Łakomiec poinformował, iż mieszkańcy mogą przeczekać czas przeszukania w urzędzie, a wszystkim osobom potrzebującym zapewniono wsparcie psychologiczne.

Nowe informacje o ofiarach i rannych

Szef MSWiA Marcin Kierwiński przekazał, iż w strzelaninie rannych zostało 16 osób, w tym napastnik i dwóch policjantów. Pięcioro poszkodowanych to obcokrajowcy. Jedną z rannych osób jest młody student zagraniczny, który przebywał w Krakowie w ramach programu Erasmus. Informację potwierdziła rzeczniczka jednego z krakowskich szpitali.

Komendant główny policji gen. insp. Marek Boroń poinformował, iż wśród sześciu ofiar śmiertelnych są trzy Polki oraz obywatel Wielkiej Brytanii. Tożsamość dwóch pozostałych osób nie została jeszcze ustalona.

W poważnym stanie pozostają również dwaj policjanci, którzy jako pierwsi podjęli interwencję wobec napastnika. Obaj przeszli operacje.

Policja zapobiegła jeszcze większej tragedii

Jak wynika z relacji komendanta głównego policji, na miejsce skierowano 30 załóg. Pierwszy patrol podjął bezpośrednią interwencję wobec sprawcy, a kolejne jednostki ruszyły z pomocą. Pierwsze strzały w kierunku napastnika padły zaledwie trzy minuty po zgłoszeniu.

Minister Marcin Kierwiński podkreślił, iż szybka reakcja funkcjonariuszy zapobiegła znacznie większej liczbie ofiar. Również służby ratunkowe dotarły na miejsce w ciągu kilku minut.

Napastnik, zidentyfikowany przez Interię jako 24-letni Michał O., został zatrzymany na skrzyżowaniu ulic Dietla i Stradomskiej. Podczas policyjnej interwencji został postrzelony i przewieziony do szpitala. Według informacji przekazanych przez szefa MSWiA wszystko wskazuje na to, iż działał sam i miał bardzo radykalne poglądy.

Trwa ustalanie motywów ataku

Premier Donald Tusk zapewnił, iż policja, służby specjalne i prokuratura prowadzą działania mające na celu jak najszybsze wyjaśnienie przyczyn tragedii. Szczegółowe okoliczności ataku oraz wydarzeń w domu rodzinnym zatrzymanego są w tej chwili przedmiotem śledztwa.

W związku z tragedią prezydent Karol Nawrocki rozpoczął procedurę ogłoszenia żałoby narodowej, która ma obowiązywać 8 i 9 listopada.

Idź do oryginalnego materiału