Nowe informacje o zaginięciu Emilii Koprowskiej. Mąż opisał badanie wariografem, jego słowa wywołały burzę

7 godzin temu
Zdjęcie: Zaginiona Emilia Koprowska, screen Facebook @W Sieci Internetu


Kobieta zniknęła 30 sierpnia podczas pobytu w Darłowie i od tamtej pory nie skontaktowała się z rodziną. W ostatnich dniach śledczy przeprowadzili kolejne czynności, w tym badanie wariografem jej męża, Krystiana Koprowskiego. Mężczyzna postanowił publicznie opowiedzieć o swoim pobycie na komendzie. Wspomniał o zasypianiu podczas badania, a także o jedzeniu, którym poczęstowali go policjanci. Jego wpis wywołał liczne komentarze w internecie. Tymczasem prokuratura wciąż próbuje ustalić, co wydarzyło się z zaginioną kobietą.

Emilia Koprowska zaginęła ponad miesiąc temu. przez cały czas nie wiadomo, co się z nią stało

Sprawa zaginięcia Emilii Koprowskiej od kilku tygodni budzi ogromne zainteresowanie. 37-letnia mieszkanka Koszalina zniknęła 30 sierpnia 2026 roku podczas pobytu nad Bałtykiem. Wraz z mężem uczestniczyła w wydarzeniu muzycznym „Zew Wydm” w Darłowie.

Według dotychczasowych relacji przed zaginięciem doszło do sprzeczki między małżonkami. Po kłótni kobieta miała oddalić się w nieznanym kierunku.

Od tego momentu nie nawiązała kontaktu z najbliższymi i nie wróciła do miejsca zamieszkania.

Początkowo poszukiwania koncentrowały się na okolicach Darłowa, gdzie widziano ją po raz ostatni. Z czasem działania rozszerzono, a w sprawę zaangażowali się również przedstawiciele prokuratury.

Pomimo upływu niemal sześciu tygodni przez cały czas nie wiadomo, gdzie przebywa Emilia Koprowska i co wydarzyło się po jej zniknięciu.

W ostatnich dniach pojawiły się jednak nowe informacje dotyczące czynności prowadzonych przez śledczych. Jedną z nich było badanie wariografem męża zaginionej.

Mąż Emilii Koprowskiej przeszedł badanie wariografem. Spędził na komendzie kilka godzin

We wtorek, 6 października, Krystian Koprowski stawił się w Komendzie Miejskiej Policji w Koszalinie, gdzie został poddany badaniu wariograficznemu.

Mężczyzna już wcześniej deklarował, iż jest gotowy wziąć udział w takiej czynności. W mediach społecznościowych wielokrotnie odnosił się również do zaginięcia swojej żony.

Informację o przeprowadzeniu badania potwierdziła przedstawicielka koszalińskiej policji, starsza aspirant Izabela Sreberska.

Wiadomo, iż cała procedura trwała kilka godzin.

Wyniki badania nie zostały jeszcze ujawnione. Śledczy oczekują na przygotowanie opinii przez biegłego, co według prokuratury może potrwać kilka tygodni.

Warto podkreślić, iż samo przeprowadzenie badania wariografem nie oznacza, iż dana osoba jest podejrzana o popełnienie przestępstwa.

Wariograf rejestruje określone reakcje fizjologiczne organizmu podczas udzielania odpowiedzi. Nie pozwala jednak samodzielnie i bezbłędnie stwierdzić, czy ktoś mówi prawdę.

Dlatego wyniki takiego badania mogą mieć jedynie pomocnicze znaczenie i muszą być oceniane razem z innymi dowodami.

Krystian Koprowski zabrał głos po badaniu. Napisał, iż kilka razy zasnął

Dwa dni po wizycie na komendzie Krystian Koprowski zdecydował się opisać swoje doświadczenia na Facebooku.

Jego wpis zwrócił uwagę nietypowym sposobem przedstawienia sytuacji.

Mąż zaginionej poinformował, iż badanie okazało się dla niego bardzo męczące. Według jego relacji podczas czynności miał kilkakrotnie zasypiać, przez co konieczne było wybudzanie go.

„Parę razy zasnąłem i musieli mnie wybudzać” — napisał w mediach społecznościowych.

Mężczyzna przedstawił tę sytuację w żartobliwym tonie, sugerując, iż jego organizm po prostu potrzebował odpoczynku.

Nie wiadomo, czy opisywane przez niego zasypianie miało jakikolwiek wpływ na przebieg badania. Nie przedstawiono również oficjalnej informacji, która potwierdzałaby szczegóły tej relacji.

Co ciekawe, Koprowski nie ograniczył się do wspomnienia o zmęczeniu. W dalszej części publikacji opowiedział o poczęstunku, który miał otrzymać podczas pobytu na policji.

Mąż zaginionej ocenił jedzenie na komendzie. Internauci nie kryli zdziwienia

Wpis Krystiana Koprowskiego zawierał również nietypowe podziękowania skierowane do pracowników komendy.

Mężczyzna wspomniał o granoli, jogurcie oraz słodyczach, które miał zjeść podczas wizyty.

W żartobliwym tonie ocenił poszczególne produkty, a choćby zasugerował, iż następnym razem policjanci mogliby przygotować lepszą granolę.

Podziękował również za poczęstunek i zaznaczył, iż teraz pozostaje mu czekać na wyniki badania.

To właśnie sposób, w jaki opisał wizytę na komendzie, wywołał szczególnie dużo emocji w internecie.

Jak relacjonuje „Fakt”, część komentujących była zaskoczona żartobliwym charakterem publikacji. Wskazywano, iż sprawa dotyczy zaginięcia jego żony, której los od wielu tygodni pozostaje nieznany.

Pojawiły się również komentarze dotyczące aktywności mężczyzny w mediach społecznościowych.

Nie można jednak na podstawie tonu wpisów wyciągać wniosków dotyczących okoliczności zaginięcia Emilii. Ludzie w trudnych sytuacjach mogą reagować i komunikować się w bardzo różny sposób.

Ponad 4 tysiące reakcji na wpisy. Mąż Emilii ponownie zwrócił się do internautów

Krystian Koprowski regularnie korzysta z mediów społecznościowych, gdzie zamieszcza informacje i komentarze związane z własną aktywnością.

W czwartek, 8 października, opublikował kolejny wpis. Tym razem odniósł się do zainteresowania, jakie wzbudzają jego publikacje.

Poinformował, iż w ciągu poprzedniego tygodnia jego posty zebrały ponad 4 tysiące reakcji.

Podziękował również osobom, które czytają i komentują zamieszczane przez niego treści.

Aktywność mężczyzny jest szeroko komentowana, ponieważ zaginięcie jego żony stało się jedną z głośniejszych spraw kryminalnych ostatnich tygodni.

Niektórzy internauci śledzą niemal każdą nową publikację, szukając informacji mogących wyjaśnić los 37-latki.

Prokuratura przypomina jednak, iż wiele doniesień krążących w przestrzeni publicznej nie znajduje potwierdzenia w zgromadzonych materiałach.

Telefon Emilii Koprowskiej znaleziono na plaży. Śledczy przez cały czas nie mogą go odblokować

Jednym z najważniejszych wątków trwających poszukiwań pozostaje telefon komórkowy zaginionej.

Urządzenie zostało odnalezione około dwóch tygodni po jej zniknięciu. Natrafiła na nie osoba przeszukująca plażę przy pomocy wykrywacza metalu.

Telefon przekazano policji i podjęto próby uzyskania dostępu do zapisanych w nim informacji.

Nie przyniosły one jednak oczekiwanych rezultatów.

Według doniesień medialnych urządzenie jest zabezpieczone kodem, którego śledczym dotychczas nie udało się przełamać.

Krystian Koprowski przekazał policji kombinacje, które jego zdaniem mogły umożliwić odblokowanie telefonu. Nie zadziałały one jednak.

Mężczyzna tłumaczył, iż żona mogła wcześniej zmienić kody dostępu.

Prokuratura zapowiedziała skorzystanie z pomocy kolejnych instytucji, aby uzyskać dostęp do zawartości telefonu.

Dane zapisane w urządzeniu mogą pomóc w odtworzeniu kontaktów i aktywności kobiety przed zaginięciem. Nie ma jednak gwarancji, iż znajdą się tam informacje pozwalające wyjaśnić całą sprawę.

Podczas poszukiwań odnaleziono również plecak należący do Emilii.

Śledczy przeszukali dom męża zaginionej. Prokuratura potwierdziła nowe ustalenia

Ostatnie dni przyniosły kolejne działania w sprawie zaginięcia 37-latki.

Jak ustalił „Fakt”, policjanci przeprowadzili przeszukanie domu Krystiana Koprowskiego.

Informację potwierdziła prokurator Ewa Dziadczyk z Prokuratury Okręgowej w Koszalinie.

Podczas czynności funkcjonariusze zabezpieczyli trzy tabletki określone przez prokuraturę jako narkotyki.

Śledczy nie poinformowali jednak, aby to odkrycie wyjaśniało okoliczności zaginięcia kobiety.

Nie przedstawiono również informacji wskazujących, iż podczas przeszukania odnaleziono dowody pozwalające ustalić, gdzie znajduje się Emilia.

Samo przeszukanie nieruchomości oraz zabezpieczenie przedmiotów nie stanowią dowodu na udział jej mieszkańca w zaginięciu.

Prokuratura przez cały czas analizuje różne możliwe scenariusze i prowadzi czynności mające odtworzyć wydarzenia z końca sierpnia.

Prokuratura prowadzi śledztwo. przez cały czas nie wykluczono żadnego scenariusza

W związku z przedłużającymi się poszukiwaniami sprawą zajęła się Prokuratura Okręgowa w Koszalinie.

Śledczy sprawdzają dostępne informacje, analizują zabezpieczone przedmioty i weryfikują doniesienia przekazywane przez świadków oraz inne osoby.

Wśród rozpatrywanych możliwości pozostaje również scenariusz, w którym mogło dojść do przestępstwa.

Nie oznacza to jednak, iż taki przebieg wydarzeń został potwierdzony.

Prokurator Ewa Dziadczyk zwróciła uwagę, iż sprawa wzbudza duże zainteresowanie w całej Polsce. Do służb docierają liczne sygnały, ale część z nich okazuje się nieprawdziwa.

Każda istotna informacja wymaga zatem sprawdzenia.

Na 9 października 2026 roku nie poinformowano o przełomie, który pozwoliłby jednoznacznie wyjaśnić los kobiety.

Policja przez cały czas szuka Emilii Koprowskiej. Tak wygląda zaginiona 37-latka

Mimo kolejnych czynności poszukiwawczych Emilia Koprowska przez cały czas nie została odnaleziona.

Policja opublikowała jej rysopis oraz informacje dotyczące ubioru w dniu zaginięcia.

37-latka ma szczupłą sylwetkę, kasztanowe lub brązowe włosy oraz zielone oczy.

W chwili zniknięcia była ubrana w białe jeansy, białą koszulkę z napisem „Cherry” i motywem wiśni, czarną skórzaną kurtkę oraz białe tenisówki marki Big Star. Miała także okulary korekcyjne w czerwonych oprawkach.

Jednym z jej znaków szczególnych jest tatuaż przedstawiający znak zodiaku Ryby, znajdujący się po prawej stronie tułowia. Na palcu prawej dłoni, w miejscu obrączki, ma również tatuaż z napisem „KRYSTIAN”.

Osoby posiadające informacje, które mogą pomóc w odnalezieniu Emilii Koprowskiej, proszone są o kontakt z Komendą Miejską Policji w Koszalinie pod numerem 47 78 41 543 lub numerem alarmowym 112.

Co dalej w sprawie Emilii Koprowskiej? Śledczy czekają na kolejne wyniki

Zaginięcie 37-letniej mieszkanki Koszalina przez cały czas pozostaje zagadką.

W ciągu ostatnich tygodni odnaleziono jej telefon i plecak, przeprowadzono kolejne czynności poszukiwawcze, a mąż kobiety został poddany badaniu wariograficznemu.

Pomimo tych działań nie udało się ustalić, co wydarzyło się 30 sierpnia po tym, jak Emilia oddaliła się podczas pobytu w Darłowie.

Wyniki badania wariografem nie są jeszcze znane, a śledczy przez cały czas próbują uzyskać dostęp do danych zapisanych w telefonie kobiety.

Najważniejsze pytanie pozostaje bez odpowiedzi: gdzie jest Emilia Koprowska?

Choć kolejne wypowiedzi jej męża wywołują emocje w internecie, o rzeczywistym przebiegu wydarzeń mogą przesądzić wyłącznie zweryfikowane ustalenia śledczych. Poszukiwania trwają, a każda wiarygodna informacja od świadków może mieć znaczenie dla wyjaśnienia sprawy.

Idź do oryginalnego materiału