Nowa strefa rekreacji na Hańczy zdewastowana miesiąc po otwarciu

1 godzina temu
Zdjęcie: Strefa sportu i rekreacji na Osiedlu Hańcza w Suwałkach


Kompleks rekreacyjny przy ul. Białostockiej na Osiedlu Hańcza w Suwałkach został zdewastowany cztery tygodnie po oddaniu do użytku. Obiekt powstał w całości ze środków Suwalskiego Budżetu Obywatelskiego, czyli z puli, o której podziale zdecydowali sami mieszkańcy w głosowaniu.

Co zniszczono

„Strefa sportu i zabawy, i relaksu Osiedla Hańcza” to wielofunkcyjne boisko, między innymi do koszykówki, park, siłownia zewnętrzna oraz rozbudowany plac zabaw. Całość miała być miejscem wypoczynku dla rodzin z tej części miasta.

Urząd Miejski nie podał na razie szczegółowego zakresu zniszczeń ani wyceny strat. Wskazuje jedynie, iż chodzi o infrastrukturę wartą setki tysięcy złotych.

„Uderzyli w swoich sąsiadów”

Prezydent Suwałk odniósł się do sprawy w ostrych słowach.

– Niszczenie wspólnego mienia, a w szczególności obiektów rekreacji i sportu jest zachowaniem skrajnie nieakceptowalnym. Sprawcy tego czynu nie uderzyli w Urząd Miejski, który zrealizował wolę mieszkańców, ale bezpośrednio w swoich sąsiadów, którzy własnymi głosami wywalczyli fundusze na ten cel. Jest to kradzież dobra wspólnego i marnotrawstwo wysiłku całej społeczności Suwałk – powiedział Czesław Renkiewicz.

Monitoring dopiero w 2027 roku

W reakcji na dewastację miasto zapowiedziało instalację kamer, które zostaną włączone do zintegrowanego systemu monitoringu miejskiego. Termin to jednak 2027 rok, czyli co najmniej kilkanaście miesięcy od zdarzenia. Do tego czasu obiekt pozostaje bez nadzoru technicznego.

Miasto tłumaczy, iż kamery mają chronić nie tylko infrastrukturę, ale też zwiększyć poczucie bezpieczeństwa osób korzystających z boisk, siłowni i placu zabaw.

Apel o pomoc w ustaleniu sprawców

Urząd Miejski zwraca się do świadków zdarzenia oraz osób, które mogą mieć wiedzę o sprawcach, z prośbą o kontakt. Zgłoszenia mają pomóc w pociągnięciu winnych do odpowiedzialności.

Sprawa dotyka szerszego problemu, z którym mierzy się każda gmina prowadząca budżet obywatelski. Inwestycje wybrane przez mieszkańców powstają zwykle w przestrzeni otwartej, dostępnej całą dobę i bez ochrony. Koszt naprawy obciąża budżet miasta, a nie pulę obywatelską, więc zniszczenie jednego obiektu nie odbiera środków kolejnym projektom. Traci jednak osiedle, które na swoją inwestycję czekało.

Źródło: Urząd Miejski w Suwałkach

Idź do oryginalnego materiału