Nocne ekscesy w Dąbrowie i Bielsku Podlaskim. Zablokowany numer 112 i złamany zakaz sądowy

1 godzina temu
Miniona noc przyniosła niechlubne interwencje podlaskich policjantów. Mieszkaniec Dąbrowy Białostockiej uporczywie blokował numer alarmowy 112 i wyzywał operatorów, z kolei w Bielsku Podlaskim zgłaszający sam ściągnął na siebie kłopoty, wzywając patrol do kolegów, którzy nie chcieli poczęstować go piwem. Obrażał dyspozytorów 112 w Dąbrowie Białostockiej

Do pierwszego zdarzenia doszło w Dąbrowie Białostockiej, gdzie 45-letni mężczyzna kilkukrotnie dzwonił na numer alarmowy 112. Zamiast zgłaszać realne zagrożenie, odmówił podania danych osobowych, a następnie zaczął wulgarnie wyzywać i obrażać operatorów. Funkcionariusze policji zauważyli na ulicy miasta mężczyznę z telefonem przy uchu, który w obecności mundurowych przez cały czas kontynuował agresywne połączenie. Agresywny 45-latek pod wpływem alkoholu trafił do policyjnej izby zatrzymań i niedługo odpowie przed sądem za celowe blokowanie linii alarmowej.

Wezwał policję, bo koledzy nie dali mu piwa

R równie kuriozalnych okolicznościach interweniowali mundurowi z Bielska Podlaskiego. Na tamtejszym osiedlu 34-latek powiadomił policję o głośnej grupie osób zakłócającej spokój pod oknami bloku. Na miejscu okazało się, iż nietrzeźwy zgłaszający chwilę wcześniej sam imprezował z tą grupą.
Idź do oryginalnego materiału