Do tych dramatycznych scen doszło w nocy z 10 na 11 lutego przed Komendą Powiatową Policji w Biłgoraju. Dyżurny komendy dostrzegł na obrazie z monitoringu mężczyznę, który z furią niszczył zaparkowane przed komendą samochody. Na parking natychmiast wybiegli funkcjonariusze.Czytaj też: Powiat biłgorajski: Trzy piesze potrącone na pasach, jedna walczy o życieMężczyzna nie zamierzał się jednak poddać. Ignorował polecenia policjantów, ściskając w dłoni metalowy przedmiot. W pewnym momencie, wykrzykując groźby, usiłował zaatakować jednego z funkcjonariuszy. Sytuacja stała się na tyle groźna, iż mundurowi musieli użyć paralizatora, aby obezwładnić owładniętego furią napastnika.Badanie alkomatem wykazało, iż 41-latek był trzeźwy, ale pobrano od niego krew, aby sprawdzić obecność narkotyków. Jak okazało się, mężczyzna to „stary znajomy” organów ścigania – był już notowany m.in. za napaści na funkcjonariuszy, posiadanie środków odurzających oraz zniszczenie mienia.– 41-latek w przeszłości był notowany za przestępstwa przeciwko mieniu, posiadanie narkotyków, groźby karalne, znieważenie i naruszenie nietykalności cielesnej funkcjonariusza. Zatrzymany został doprowadzony do prokuratury, gdzie usłyszał zarzuty m.in. znieważenia i usiłowania czynnej napaści na funkcjonariuszy Policji, gróźb karalnych oraz zniszczenia mienia. Grozi mu do 10 lat więzienia. Sąd zastosował wobec mężczyzny środek wolnościowy – poinformowała nas asp. Joanna Pilarska, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Biłgoraju.Przeczytaj: Hrubieszów: Nygus z opiekunem są już na emeryturze. 11 lat pełnili służbę w ZK