Nocna akcja w Jaskini Egzotycznej. Ratownicy GOPR ewakuowali grotołaza, o którym zapomniano

1 dzień temu

To mogło skończyć się tragicznie. W wyniku zamieszania podczas wieloosobowej wyprawy, jeden z grotołazów pozostał uwięziony w dolnych partiach Jaskini Egzotycznej w okolicach Siewierza. Dopiero nocna akcja 17 ratowników Grupy Jurajskiej GOPR pozwoliła na jego bezpieczne sprowadzenie na powierzchnię.

Wszystko zaczęło się w niedzielę, 4 stycznia, późnym wieczorem. O godzinie 23:00 dyżurny GOPR odebrał telefon od zaniepokojonej partnerki grotołaza. Mężczyzna brał udział w eksploracji jaskini, która zakończyła się około godziny 15:00, jednak nie wrócił do domu i nie było z nim żadnego kontaktu.

„Zgubiony” w jaskini

Jak się później okazało, przyczyną dramatu była duża liczba uczestników wyprawy i rotacja zespołów. W zamieszaniu nikt nie zauważył, iż jeden z członków grupy nie opuścił jaskini wraz z innymi.

Na miejsce natychmiast wyruszyła dwuosobowa szpica ratowników. Po otwarciu włazu zabezpieczającego i wejściu do środka, ratownicy zaczęli nawoływać zaginionego. Początkowo panowała cisza. Dopiero po pewnym czasie udało się nawiązać kontakt głosowy – mężczyzna znajdował się w dolnych partiach jaskini.

Skomplikowana ewakuacja w nocy

Do działań sukcesywnie dołączali kolejni ratownicy z powiadomienia alarmowego – łącznie w gotowości było 17 osób. Bezpośrednio wewnątrz jaskini pracowało 5 ratowników, którzy z wykorzystaniem technik linowych ewakuowali grotołaza na powierzchnię.

Akcja zakończyła się sukcesem o godzinie 1:11 w nocy. Mężczyzna został zbadany przez medyka GOPR. Mimo wielu godzin spędzonych pod ziemią, był w dobrym stanie i mógł udać się do domu.

Lekcja dla wszystkich miłośników jaskiń

Ratownicy podkreślają, iż sytuacja ta powinna być przestrogą dla wszystkich organizatorów wieloosobowych wyjść. GOPR przypomina o kluczowych zasadach bezpieczeństwa:

  • Lista obecności: Przy dużych grupach konieczne jest dokładne liczenie osób wchodzących i wychodzących.
  • Godzina alarmowa: Zawsze ustalajmy z kimś bliskim czas, po którym należy wezwać pomoc.
  • Zgłoszenie: Informujmy Grupę Jurajską GOPR o planowanych wejściach do jaskiń.

W gotowości do wsparcia akcji byli także ratownicy z Grupy Beskidzkiej GOPR oraz strażacy ze Specjalistycznej Grupy Ratownictwa Wysokościowego z Radzionkowa. Na szczęście ich pomoc nie była konieczna.

źródło: Grupa Jurajska GOPR

Idź do oryginalnego materiału