Nieznany obiekt na plaży w Karwi. Nowe informacje służb

2 godzin temu

Rzecznik komendanta głównego Żandarmerii Wojskowej ppłk Dariusz Rozkosz przekazał nowe informacje o nieznanym obiekcie znalezionym na plaży w Karwi (woj. pomorskie). Wynika z nich, iż śledczy wykluczyli zagrożenie chemiczne, radiologiczne i obecność materiałów wybuchowych.

Żandarmeria Wojskowa podała nowe informacje o obiekcie w Karwi; zdj. ilustracyjne

We wtorek wieczorem na plaży w Karwi znaleziono obiekt przypominający drona. Na miejscu jest w tej chwili Żandarmeria Wojskowa, prokurator Wydziału ds. Wojskowych Prokuratury Okręgowej w Gdańsku i policja, która zabezpiecza teren. Obiekt jest obsypany piachem.

Rzecznik komendanta głównego ŻW ppłk Dariusz Rozkosz powiedział w środę rano, iż wyeliminowane jest zagrożenie chemiczne, radiologiczne i materiałów wybuchowych. realizowane są badania pod kątem materiałów biologicznych.

ZOBACZ: Służby na plaży w Karwi. "Obiekt przypominający drona"

- Jak te wszystkie zagrożenia zostaną wyeliminowane, to grupa śledcza przystąpi do oględzin, wydobycia i zabezpieczenia obiektu do dalszych badań - dodał ppłk Dariusz Rozkosz.

Znalezisko na plaży w Karwi. Informacje z prokuratury

Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Gdańsku prok. Mariusz Duszyński przekazał w środę, iż prokurator na miejscu był we wtorek około godz. 21.00 i pod jego nadzorem ŻW wykonywała pierwsze czynności polegające na wytyczeniu i zabezpieczeniu terenu, na którym zostały ujawnione szczątki niezidentyfikowanego obiektu. Z uwagi na porę nocną działania zostały przerwane.

Duszyński dodał, iż w środę po wznowieniu czynności na miejsce udali się kolejni prokuratorzy z 8 Wydziału ds. Wojskowych Prokuratury Okręgowej w Gdańsku.

ZOBACZ: Moskwa zapowiada globalną ofensywę gospodarczą. "Agresywna gra w ataku"

- Po zakończeniu czynności procesowych prowadzonych przez prokuratorów i ŻW na plaży w Karwi zostanie podjęta decyzja o wszczęciu śledztwa - podał prokurator.

Nieznany obiekt na plaży. Media: To dron polskiego wojska

Zgłoszenie o natrafieniu przez osobę postronną na obiekt przypominający drona wpłynęło do służb we wtorek około godz. 18.30.

Jak poinformowała PAP oficer prasowa KPP w Pucku asp. Agnieszka Selewska, dyżurny otrzymał informację za pośrednictwem Centrum Powiadamiania Ratunkowego. Na miejsce skierowano funkcjonariuszy, którzy zabezpieczyli teren, powiadomili prokuraturę i adekwatne służby.

Radio RMF podało, iż urządzenie ma około dwóch metrów długości. Stacja powołując się na nieoficjalne informacje przekazała, iż są to fragmenty polskiego drona testowego, który brał udział w ćwiczeniach

WIDEO: "Prawie 500 mld euro". Paweł Kowal o tym, ile Polska straciła na wojnie w Ukrainie
Idź do oryginalnego materiału