Na moście Poniatowskiego nie wystarczy już zwolnić przed znaną kierowcom żółtą skrzynką. Planowany odcinkowy pomiar prędkości obejmie przeprawę, wiadukty oraz łącznice, w tym węzeł z Wisłostradą. Warszawa podpisała umowy dotyczące siedmiu lokalizacji kontroli, ale harmonogram trzeba rozdzielić: sześć fotoradarów ma pojawić się jeszcze w 2026 roku, natomiast uruchomienie pomiaru na moście jest zapowiadane na połowę 2027 roku.
Fot. ChiccoDodiFC / Shutterstock.Most Poniatowskiego pod kontrolą także na wjazdach i zjazdach
Największą zmianą dla kierowców korzystających z tej przeprawy będzie zasięg nowego systemu. Zarząd Dróg Miejskich zapowiedział objęcie pomiarem nie tylko samego mostu nad Wisłą i prowadzących do niego wiaduktów, ale także łącznic. Wprost wymieniono węzeł z Wisłostradą, a więc miejsce, w którym część samochodów dołącza do ruchu na przeprawie lub ją opuszcza. Założeniem jest stworzenie szczelnej kontroli, uwzględniającej również takie przejazdy. Ma to znaczenie, ponieważ codzienny ruch w tym miejscu nie ogranicza się do podróży od jednego końca całej trasy do drugiego.
Dla kierowcy jadącego z centrum na prawy brzeg i dla osoby korzystającej z połączenia z Wisłostradą oznacza to tę samą zasadę: korzystanie z wjazdu lub zjazdu nie ma pozostawiać samochodu poza planowaną kontrolą. Nie należy więc wyobrażać sobie tej inwestycji wyłącznie jako dwóch bram ustawionych na przeciwległych krańcach mostu. Miasto zapowiada rozwiązanie uwzględniające rozgałęzienia trasy. Jednocześnie komunikat o podpisaniu umowy nie podaje kompletnej mapy par pomiarowych ani długości wszystkich kontrolowanych fragmentów, dlatego nie można jeszcze przypisywać konkretnych parametrów każdej relacji przejazdu.
Samo zwolnienie przed kamerą nie wystarczy
Różnica między fotoradarem a odcinkowym pomiarem prędkości dotyczy sposobu ustalania naruszenia. Pierwszy kontroluje prędkość w określonym miejscu, natomiast drugi wykorzystuje czas przejazdu pomiędzy punktami pomiarowymi. Znając długość kontrolowanego fragmentu i czas, w którym pokonał go pojazd, system oblicza średnią prędkość. Krótkie zwolnienie tuż przed końcową kamerą nie przekreśla więc wyniku całego przejazdu. To właśnie dlatego OPP ma oddziaływać na zachowanie kierowcy przez dłuższy czas i ograniczać jazdę polegającą na przyspieszaniu pomiędzy dobrze znanymi punktami kontroli.
Mechanizm można wyjaśnić na prostym, przykładowym odcinku o długości 1 km, z ograniczeniem do 50 km/h. Pokonanie całego kilometra w 60 sekund oznacza średnią 60 km/h, natomiast przejazd ze stałą prędkością 50 km/h zajmuje 72 sekundy. Są to wyłącznie obliczenia pokazujące zasadę działania, a nie podane przez miasto parametry mostu Poniatowskiego. Rzeczywiste długości odcinków i obowiązujące na nich limity trzeba odnosić do konkretnej organizacji ruchu. Sam fakt obliczania średniej nie daje również kierowcy przyzwolenia na przekraczanie ograniczenia w dowolnym miejscu pomiędzy kamerami.
Dlaczego z mostu mają zniknąć dotychczasowe fotoradary
Zmiana technologii wiąże się także z wyglądem zabytkowej przeprawy. ZDM przypomina, iż dotychczasowy układ wymagał sześciu tradycyjnych fotoradarów, aby kontrolować ruch na jej długości. Urządzenia pomagały egzekwować ograniczenia, ale wyraźnie odcinały się od otoczenia. Według drogowców od początku traktowano je jako rozwiązanie tymczasowe, zgodnie z ustaleniami z Mazowieckim Wojewódzkim Konserwatorem Zabytków. Nowy system ma lepiej wpisać się w architekturę mostu i wiaduktów. Zgodę na zastąpienie kontroli punktowej odcinkową wyraził Główny Inspektorat Transportu Drogowego.
Obecne punkty kontroli są opisane w miejskim serwisie Warszawa 19115. W zestawieniu znajdują się między innymi okolice Wału Miedzeszyńskiego, wiadukty na wysokości ulic Kruczkowskiego i Solec oraz rejon węzła z Wisłostradą. To jednak informacje o dotychczasowych fotoradarach, z których nie należy tworzyć gotowej mapy przyszłego OPP. Nowy system ma działać według innej zasady i obejmować także łącznice. Zdemontowane urządzenia nie muszą przy tym zakończyć pracy: miasto przewiduje wykorzystanie sprzętu w innych lokalizacjach, a jeden fotoradar trafił już w kwietniu na skrzyżowanie Grochowskiej i Zamienieckiej.
Fotoradary jeszcze w tym roku, pomiar na moście później
W komunikacie z 3 listopada ZDM potwierdził podpisanie umów, ale zapowiedź pojawienia się pierwszych urządzeń przed końcem roku nie oznacza jednoczesnego uruchomienia wszystkich instalacji. Według informacji przekazanych RMF MAXX przez drogowców odcinkowy pomiar na moście Poniatowskiego powinien zacząć działać w połowie 2027 roku. Dla systemu w tunelu Wisłostrady wskazano pierwszy kwartał 2027 roku. Są to zapowiedzi harmonogramu, a nie ogłoszone daty rozpoczęcia rejestrowania wykroczeń. Kierowcy powinni zatem odróżniać podpisanie kontraktu, montaż urządzeń i faktyczne rozpoczęcie kontroli.
Sześć nowych punktów kontroli. Gdzie pojawią się urządzenia
Do końca 2026 roku miasto zapowiada montaż tradycyjnych fotoradarów w sześciu miejscach. To właśnie te punkty, razem z OPP na moście Poniatowskiego, składają się na siedem lokalizacji wymienionych przy najnowszych umowach. Wśród nich są zarówno duże arterie, jak i ulica Wóycickiego. Zestawienie obejmuje różne części Warszawy, więc zmiany odczują kierowcy podróżujący pomiędzy dzielnicami, a nie wyłącznie osoby przejeżdżające przez centrum. Poniżej znajdują się lokalizacje wskazane przez miasto; przy Wilanowskiej najnowszy komunikat doprecyzowuje położenie na wysokości numeru 194.
| Al. Wilanowska | Na wysokości nr 194, między ul. Potoki a Doliną Służewiecką |
| Al. „Solidarności” | W pobliżu ul. Szwedzkiej |
| Al. Niepodległości | W rejonie skrzyżowania z ul. Woronicza |
| Ul. Wóycickiego | Przy ul. Pasterskiej, na odcinku między Pasterską a Jamki |
| Most Gdański | Przy wschodnim przyczółku |
| Al. Armii Ludowej | W rejonie przystanków „Rozbrat” |
Miasto wskazuje konkretne przekroczenia i wypadki
Uzasadniając wybór miejsc, drogowcy odwołują się do pomiarów oraz analiz bezpieczeństwa. W rejonie Szwedzkiej na al. „Solidarności” odnotowywano choćby 156 km/h. Na Wilanowskiej, między Potoki a Doliną Służewiecką, 15 proc. kierowców przekraczało około 80 km/h przy ograniczeniu do 50 km/h. Osobnym problemem jest skrzyżowanie Niepodległości z Woronicza: w analizowanym przez ZDM okresie trzech lat sześć osób zostało rannych, a jedna zginęła. Miasto wskazuje tam przede wszystkim zagrożenia związane ze skrętami w lewo. Skrzyżowanie ma w kolejnych latach przejść przebudowę, natomiast fotoradar ma wcześniej pomóc w egzekwowaniu ograniczenia prędkości.
Na moście Gdańskim miejskie pomiary wykazały prędkości sięgające 135 km/h. Nowe urządzenie przy wschodnim przyczółku uzupełni kontrolę prowadzoną już po zachodniej stronie przeprawy. Z kolei na Wóycickiego o fotoradar zabiegali mieszkańcy i dzielnicowi radni, a ZDM zwraca uwagę również na obecność pieszych oraz rowerzystów. Te przykłady pokazują, iż poszczególne lokalizacje mają różne uzasadnienie. W jednym miejscu chodzi o duże prędkości na szerokiej jezdni, w innym o niebezpieczne manewry na skrzyżowaniu albo ochronę osób poruszających się poza samochodem. Sama liczba pasów nie przesądza o tym, iż można bezpiecznie jechać szybciej.
Równolegle zmieni się kontrola w tunelu Wisłostrady
Osobnym, przygotowywanym wcześniej przedsięwzięciem jest OPP w obu nawach tunelu Wisłostrady. Miasto przypomina dane z badań wykonanych w 2018 roku: 15 proc. kierowców przekraczało wtedy około 86-88 km/h, a najwyższy wynik sięgnął blisko 174 km/h. To dane historyczne, których nie należy przedstawiać jako pomiarów z tegorocznego ruchu. ZDM podaje w tej chwili ograniczenie do 50 km/h, związane z parametrami konstrukcyjnymi tunelu. Po wprowadzeniu kontroli odcinkowej fotoradar w rejonie Karowej ma zostać przeniesiony. Inwestycja w tunelu pozostaje powiązana z wymianą urządzeń, ale stanowi odrębny projekt od siedmiu lokalizacji objętych ostatnio ogłoszonym pakietem umów.
Co te zmiany oznaczają podczas codziennego przejazdu
Przed wjazdem na odcinek kontrolowany trzeba zwracać uwagę na oznakowanie. Początek automatycznej kontroli średniej prędkości wskazuje znak D-51a, a jej koniec znak D-51b. Na moście Poniatowskiego szczególne znaczenie będzie miało oznakowanie przy połączeniach z innymi drogami, ponieważ system ma uwzględniać również wjazdy i zjazdy. Dla osoby regularnie korzystającej z przeprawy najważniejsza zmiana polega na utrzymywaniu dozwolonej prędkości podczas całego przejazdu, zamiast kojarzenia kontroli wyłącznie z położeniem żółtych skrzynek. Prędkość trzeba też dostosować do warunków, widoczności i sytuacji na jezdni, choćby gdy sam limit pozwala jechać szybciej.
Warto również pamiętać, iż automatyczny zapis naruszenia rozpoczyna procedurę wyjaśniającą. CANARD opisuje weryfikację materiału, ustalenie właściciela pojazdu i skierowanie do niego wezwania do wskazania kierującego; dopiero dalsze czynności prowadzą do odpowiedniego rozstrzygnięcia. Urządzenia w Warszawie są instalowane za zgodą GITD i przez tę instytucję obsługiwane, choć miasto finansuje rozbudowę. W praktyce kierowca powinien śledzić komunikaty o uruchomieniu nowych punktów, a na Poniatowskiego uwzględniać pełen zapowiedziany zakres inwestycji. Połączenie z Wisłostradą ma być częścią kontroli, więc wjazd na przeprawę dopiero w tym miejscu nie jest w projekcie traktowany jako pominięcie pomiaru.

46 minut temu



![Zemsta Trumpa. Upokorzony w USA, może stać się jeszcze bardziej nieobliczalny [OPINIA]](https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEjpzob3wH3M7rT0FZsEmDB1u1hFLmCVPC1UMUTgbUFMAmTlaePQl2cStmv5uDEDj8KxsMBow_EowYsrylvlfxrXASi_NypVpS_1dY3jkikKYqiqRpgOi4mEZ2D1TG20ea89lZx4TEJn5nLjD5cxUBhSW6R8pFbsQIu422pGYdDLFYphjbLG5idUZMwQrnzR/s16000/Screenshot%20-%202026-07-07T085117.138.png)







English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·