Nieudana egzekucja w USA. Skazana na śmierć przeżyła podanie trucizny

1 godzina temu

Skazana na karę śmierci w stanie Tennessee Christa Pike przeżyła próbę egzekucji, pomimo podania jej dwóch dawek trucizny w zastrzyku. Wykonywanie wyroku zostało wstrzymane, a kobieta trafiła do szpitala. Jej prawnicy wskazują na zaniedbania ze strony władz stanu, a departament więziennictwa broni się, twierdząc, iż dopełniono wszelkich procedur.

Tennessee Department of Correction/George Walker IV/AP
Christa Pike przeżyła próbę egzekucji w stanie Tennessee

Wykonywanie wyroku kary śmierci rozpoczęto w środę o godz. 20.00 w Riverbend Maximum Security Institution w Nashville. Skazanej podano dożylnie dwie dawki pentobarbitalu - silnej substancji z grupy barbituranów, stosowanej w egzekucjach poprzez tzw. zastrzyk śmierci.

Zastosowany środek nie doprowadził jednak do śmierci Christy Pike. Po badaniu lekarskim stwierdzono, iż straciła jedynie przytomność - jej serce wciąż biło, co więcej - słychać było wyraźny odgłos chrapania. Prawnicy skazanej złożyli niezwłocznie pilny wniosek o wstrzymanie dalszej procedury.

Pike została przewieziona do szpitala, gdzie lekarze podejmują wysiłki celem - nomen omen - uratowania jej życia.

USA. Christa Pike przeżyła próbę egzekucji, obrońcy są wstrząśnięci

Adwokaci Christy Pike obwiniają za incydent władze stanu Tennessee. Wskazują, iż ostrzeżenia ich klientki dotyczące potencjalnie nieudanej egzekucji zostały zignorowane. "Nie czerpiemy przyjemności z tego, iż mamy rację, ale obawy wygłoszone przez panią Pike okazały się prawdziwe: trudny dostęp do żył, pęknięte żyły, degradacja pentobarbitalu, brak natychmiastowej pomocy medycznej, gdy coś nieuchronnie pójdzie nie tak, wszystko to w ramach protokołu ukrytego w tajemnicy" - napisano w oświadczeniu cytowanym przez BBC.

Argumenty odpiera stanowy Departament Więziennictwa. Przekonuje, iż zadbano o dopełnienie wszelkich procedur. - Departament Więziennictwa Tennessee przestrzegał każdego kroku zgodnie z prawem, ustalonego protokołu egzekucji zatwierdzonego przez Biuro Prokuratora Generalnego - stwierdziła rzeczniczka instytucji Dorinda Carter.

ZOBACZ: Pilot próbował rozbić samolot do Izraela? Ujawniono reakcję Trumpa

Głos zabrał też dr Joel Zivot - lekarz zatrudniony przez zespół prawny Christy Pike jako ekspert medyczny. Jego zdaniem, podczas egzekucji, nie uzyskano odpowiedniego poziomu pentobarbitalu we krwi skazanej, co ostatecznie nie wywołało efektu koniecznego do spowodowania śmierci: bezdechu i niewydolności sercowo-naczyniowej.

W przekonaniu lekarza doszło też do opóźnienia udzielenia pomocy medycznej skazanej, co najprawdopodobniej skończy się urazem mózgu.

Sprawa Christy Pike. Zabójstwo sprzed ponad 30 lat

Christa Pike jest jedyną kobietą skazaną na karę śmierci w stanie Tennessee. Wyrok dotyczy sprawy z 1995 r. - morderstwa 19-letniej Colleen Slemmer. Skazana - będąc wówczas osiemnastolatką - przebywała z zamordowaną na obozie edukacyjnym dla problematycznych nastolatków.

Pike, wraz ze swoim ówczesnym chłopakiem, pobiła, znęcała się, a ostatecznie zamordowała 19-latkę. Na jej ciele wyryto kojarzony z okultyzmem znak odwróconego pentagramu. Zabójstwo wywołało medialny szum na fali tzw. satanic panic - zjawiska z lat 80. i 90. w USA opierającego się na powszechnych choć nieuzasadnionych obawach dotyczących tajemniczych rytuałów dokonywanych rzekomo przez satanistów.

ZOBACZ: Spędził dekady w celi śmierci w USA. Nagle doszło do zwrotu

W rzeczywistości powodem zabójstwa miało być podejrzenie, iż 19-latka chce "odbić" chłopaka swojej młodszej koleżance. Pike zaprzeczała też, by to ona odpowiadała za okaleczenie nastolatki. W wydanym po latach oświadczeniu tłumaczyła, iż zmagała się z chorobą psychiczną.

"Zajęło mi wiele lat, by w ogóle uświadomić sobie powagę tego, co zrobiłam. Jeszcze dłużej, by zaakceptować to, ile żyć wpłynąłem. Odebrałam życie czyjemuś dziecku, siostrze, przyjacielowi. Teraz obrzydza mnie myśl, iż byłam zdolna do popełnienia takiego przestępstwa" - pisała.

Idź do oryginalnego materiału