Policjanci z Piask zatrzymali do rutynowej kontroli drogowej 22-letniego kierowcę Peugeota. gwałtownie okazało się, iż to nie była zwykła interwencja. Mężczyzna zachowywał się nerwowo, a funkcjonariusze zauważyli ślady białego proszku pod jego nosem.
Nie tylko alkohol – zakazy, narkotyki i poważne konsekwencje
Podczas badania alkomatem policjanci ustalili, iż mężczyzna miał ponad promil alkoholu w organizmie. Jednak to dopiero początek listy przewinień:
- Dwa aktywne zakazy prowadzenia pojazdów, które wcześniej zostały nałożone na kierowcę.
- Narkotyki w samochodzie – funkcjonariusze odnaleźli marihuanę oraz mefedron.
- Podejrzenie prowadzenia pod wpływem środków odurzających, dlatego pobrano mu krew do dalszych badań.
Mężczyzna został zatrzymany i osadzony w policyjnym areszcie.
Przyznał się do winy, teraz czeka go proces
Po wytrzeźwieniu 22-latek usłyszał poważne zarzuty:
- Prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środków odurzających, mimo aktywnego zakazu sądowego.
- Posiadanie środków odurzających i psychotropowych.
Mężczyzna przyznał się do winy. Teraz czeka go proces sądowy, a za swoje czyny może trafić do więzienia na choćby 5 lat.
Czy kara będzie wystarczająca?
Kierowcy, którzy ignorują zakazy i wsiadają za kierownicę pod wpływem alkoholu lub narkotyków, stanowią ogromne zagrożenie na drogach. Czy kary w takich przypadkach są wystarczająco surowe? Jakie powinny być konsekwencje dla recydywistów? Podziel się swoją opinią w komentarzu i udostępnij artykuł, aby inni mogli dołączyć do dyskusji!