Sabotaż norweskiej kolei
W piątek norweski dziennik "Aftenposten" opublikował artykuł o niepokojących incydentach, do których doszło na norweskiej kolei. 11 listopada przed godziną 20 w pociąg uderzyło coś leżącego na torach. Policjanci odnaleźli tam porozrzucane na torach fragmenty wału korbowego silnika. Ale takich przypadków było więcej. "Dokładnie te same części, które znaleziono podczas kolizji dzień wcześniej" - czytamy. Według operatora sieci kolejowej, Bane Nor, to celowe działania, które mogą doprowadzić choćby do wykolejenia pociągu.
REKLAMA
Incydenty mogły skończyć się tragedią. Wprowadzono środki ostrożności
14 listopada policja umorzyła sprawę. Po przeanalizowaniu dostępnych informacji i przeprowadzeniu badań kilku przedmiotów nie udało się wytypować sprawcy. Przewoźnik wprowadził natomiast środki ostrożności w obawie przed kolejnymi podobnymi incydentami - ograniczono prędkość poruszania się pociągów. Nie wiadomo jednak, jak długo utrzymane zostaną środki zapobiegawcze.
Zobacz wideo Republikanie w rozsypce. Putin, Epstein, Mamdani
Akty dywersji na polskiej kolei
W dniach 15-16 listopada doszło natomiast do aktów dywersji na polskiej kolei. Niedaleko Garwolina, na stacji kolejowej Mika, ładunek wybuchowy wysadził fragment torów. Drugi przypadek to uszkodzenie trakcji i zainstalowanie na torach metalowej obejmy w pobliżu Puław. Sprawcy to współpracujący z rosyjskim wywiadem obywatele Ukrainy. Prokuratura Krajowa przesłała w piątek do Komendy Stołecznej Policji postanowienia o wydaniu listów gończych za mężczyznami. Rzecznik PK prokurator Przemysław Nowak poinformował, iż przygotowywany jest też wniosek do sądu o możliwość wydania Europejskiego Nakazu Aresztowania, ponieważ dywersanci zbiegli na Białoruś. Wzmocnić krajowe poszukiwania ma publikacja wizerunków mężczyzn. Listy gończe zostały opublikowane na stronie internetowej stołecznej policji.
Kilka dni temu polscy europosłowie zaapelowali natomiast o twardą odpowiedź Unii na działania hybrydowe Rosji i Białorusi, wymierzone w Europę. Podkreślali, iż pierwsze decyzje już są - Unia zaczęła wzmacniać swoją obronę i wywiera presję sankcyjną na Rosję. W Parlamencie Europejskim w Strasburgu zorganizowano debatę w reakcji na akty dywersji w Polsce, ataki na infrastrukturę i zniszczenie torów kolejowych oraz naruszanie przestrzeni powietrznej unijnych państw przez drony i myśliwce.
Przeczytaj także: "Dymisja szefa kancelarii Zełenskiego. Andrij Jermak zabrał głos: Zgłaszam się na front".
Źródła:Aftenposten, IAR

5 godzin temu















English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·