Nielegalny tytoniowy biznes w sieci. Poznańska policja zatrzymała 45-latka

1 godzina temu

Sprawa zaczęła się w październiku ubiegłego roku, gdy funkcjonariusze z Wydziału do walki z Przestępczością Gospodarczą Komendy Miejskiej Policji w Poznaniu uzyskali informacje o osobie zajmującej się wprowadzaniem do obrotu papierosów i tytoniu bez wymaganych znaków akcyzy. Z ustaleń wynikało, iż nielegalne wyroby były oferowane do sprzedaży w sieci, a następnie wysyłane klientom za pośrednictwem paczkomatów. Sprzedawca, chcąc utrudnić identyfikację, posługiwał się cudzymi danymi osobowymi.

Policjanci gwałtownie ustalili, kto stoi za tym procederem. Trop doprowadził ich do 45-letniego mieszkańca Krotoszyna. Mężczyzna został zatrzymany 24 lutego.

Podczas przeszukania jego mieszkania oraz należącej do niego działki funkcjonariusze znaleźli urządzenia służące do produkcji wyrobów tytoniowych. Zabezpieczono również znaczną ilość nielegalnego towaru – blisko 35 tysięcy papierosów oraz 52 kilogramy tytoniu, które nie posiadały polskich znaków akcyzy. Według wstępnych wyliczeń straty Skarbu Państwa wynikające z niezapłaconych podatków mogą sięgać około 150 tysięcy złotych.

Śledczy szacują, iż przez około półtora roku prowadzenia nielegalnej działalności mężczyzna mógł zarobić choćby 200 tysięcy złotych, sprzedając wyroby tytoniowe zarówno przez internet, jak i w bezpośrednich transakcjach.

Po zatrzymaniu 45-latek został przewieziony do poznańskiej komendy miejskiej, gdzie przedstawiono mu zarzuty związane z wprowadzaniem do obrotu wyrobów tytoniowych bez polskich znaków akcyzy oraz paserstwem akcyzowym. Sprawa jest dla niego szczególnie poważna, ponieważ w przeszłości był już notowany za podobne przestępstwo.

Za tego typu czyny grozi wysoka grzywna – choćby do 720 stawek dziennych, a także kara pozbawienia wolności.

Idź do oryginalnego materiału