Nielegalni imigranci dowożą jedzenie. Tak wygląda współczesna europejska gospodarka.

dzikizachod.eu 2 tygodni temu

Czy wiesz, jak w tej chwili funkcjonuje branża kurierska w Paryżu? Powszechnie wiadomo, iż dostawcy jedzenia we Francji to bardzo specyficzna grupa zawodowa. Nowe badanie ujawnia wprost szokujące dane na ten temat. Sektor ten opiera się niemal wyłącznie na pracy zagranicznych imigrantów. Ponadto większość z nich przebywa w kraju całkowicie nielegalnie. Zjawisko to rodzi dlatego ogromne kontrowersje społeczne.

Kim adekwatnie są dostawcy jedzenia we Francji?

Raport z ankiet przeprowadzonych w Paryżu oraz Bordeaux nie pozostawia żadnych złudzeń. Prawie 99 procent kurierów urodziło się poza granicami tego państwa. Dodatkowo blisko 66 procent z nich nie posiada legalnego statusu pobytu. Pokazuje to jasno prawdziwą skalę problemu. Gospodarka platformowa jest całkowicie uzależniona od bardzo wrażliwej siły roboczej.

Pracownicy ci to przede wszystkim niedawno przybyli imigranci. Pochodzą oni głównie z państw afrykańskich. Ponad 55 procent kurierów przybyło z Afryki Zachodniej. Z kolei kolejne 17 procent to obywatele państw Afryki Północnej. Łącznie stanowili oni ponad 77 procent wszystkich ankietowanych osób. Warto również spojrzeć na inne regiony świata. Pracownicy z Azji to około 16 procent tej grupy. Zaledwie 2 procent urodziło się na miejscu.

« Ubérisation » et immigration clandestine

La quasi-totalité des livreurs de repas pour des plateformes numériques sont des immigrés récents.

Deux tiers des livreurs sont en situation irrégulière.

Les faits à retenir d’une étude inédite pic.twitter.com/0U9r3VoC56

— Observatoire de l'immigration et de la démographie (@ObservatoireID) April 2, 2026

Warunki pracy i nielegalne konta

Zdecydowana większość kurierów to osoby zupełnie nowe na rynku. Prawie 98 procent badanych dotarło do Europy po 2014 roku. Natomiast 47 procent przybyło w ciągu ostatnich 5 lat. Niestety aż 64 procent nie ma w ogóle pozwolenia na podjęcie pracy. Żyją tam zatem całkowicie poza systemem. Tylko 13 procent posiada stałe dokumenty na 10 lat.

Jak zatem radzą sobie oni z systemem weryfikacji? Wielu z nich używa kont wynajętych od osób trzecich. Pozwala to skutecznie omijać oficjalne wymogi pracownicze. Tworzy to jednak kolejną warstwę zależności ekonomicznej. Takie układy doskonale tłumaczą ekstremalne warunki zatrudnienia. Kurierzy pracują średnio 63 godziny w każdym tygodniu. Najczęściej wykonują swoje zadania przez 6 lub 7 dni bez przerwy. Pracują tak przez cały okrągły rok. Mimo to ich średnie zarobki brutto wynoszą zaledwie 1480 euro miesięcznie. Daje to stawkę godzinową na poziomie 5 euro i 83 centów. Więcej o stawkach minimalnych w Europie przeczytasz na oficjalnej stronie Komisji Europejskiej.

Skutki zjawiska dla europejskiej gospodarki

Wielu ekspertów głośno alarmuje o tragicznych konsekwencjach takich praktyk. Praca na czarno powoli niszczy lokalny rynek. Wymusza ona drastyczne zaniżanie standardów dla wszystkich pracowników. Dodatkowo osoby bez dokumentów nie mają żadnych realnych praw. Nie mogą oni zgłaszać nadużyć na policję. Boją się bowiem natychmiastowej deportacji do swojego kraju. Dlatego platformy dostawcze bardzo chętnie korzystają z ich usług. Koszty operacyjne firm natychmiast mocno spadają. Zyski trafiają natomiast prosto do wielkich korporacji.

Fakty w pigułce:

  • 99 procent kurierów w badanych miastach urodziło się poza krajem.
  • 64 procent dostawców żyje tam i pracuje całkowicie nielegalnie.
  • 77 procent pracowników sektora pochodzi z różnych państw afrykańskich.
  • 63 godziny wynosi średni czas pracy kuriera w jednym tygodniu.
  • 1480 euro to średnie miesięczne zarobki brutto za taką pracę.
Idź do oryginalnego materiału