Na lotnisku w Katowicach-Pyrzowicach obywatel Polski, który przyszedł do kantoru po powrocie z Czech, został skontrolowany po reakcji psa służbowego Straży Granicznej.
Do zdarzenia doszło wczoraj na terenie portu lotniczego w Katowicach-Pyrzowicach. Mężczyzna wracał z terytorium Czech i pojawił się na lotnisku, by wymienić walutę w kantorze. Na swojej drodze spotkał funkcjonariusza Straży Granicznej z psem służbowym, który zareagował w sposób charakterystyczny dla wykrycia zapachu substancji odurzających.
W takich sytuacjach pies nie atakuje ani nie szczeka, ale zgodnie z wyszkoleniem sygnalizuje przewodnikowi obecność zapachu — najczęściej poprzez zastygnięcie w bezruchu, siadanie lub wskazanie konkretnego miejsca. Po tej reakcji funkcjonariusze Straży Granicznej wylegitymowali mężczyznę i przeprowadzili przewidziane prawem czynności.
Ustalono, iż tego dnia 47-latek wrócił pociągiem z Czech, gdzie pracuje. W kieszeni miał marihuanę o masie 3,206 grama netto. Substancję zatrzymano, a mężczyzna po zakończeniu czynności służbowych został zwolniony.
Reakcja psa służbowego jest dla formacji mundurowych sygnałem, iż w danym miejscu mogą znajdować się nielegalne substancje, co zwykle prowadzi do dokładnej kontroli. Psy służbowe są szkolone do wykrywania choćby niewielkich ilości narkotyków, niewyczuwalnych dla człowieka.
red
źródło: Śląski Oddział Straży Granicznej

4 godzin temu









English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·