Niecodzienne interwencje wałbrzyskich policjantów. Mundurowi ratowali… sowę i wystraszonego psa

13 godzin temu

Dwie nietypowe interwencje w niespełna pół godziny przeprowadzili minionej nocy policjanci z pierwszego komisariatu w Wałbrzychu. Funkcjonariusze prewencji pospieszyli z pomocą zagubionemu psu oraz rannej sowie, która nie była w stanie samodzielnie odlecieć. Obydwa zwierzęta trafiły już w ręce specjalistów.

Do pierwszego zdarzenia doszło przy ulicy Kasztelańskiej na wałbrzyskim Podzamczu. Zgłoszenie dotyczyło błąkającego się przed jednym z budynków, wyraźnie wystraszonego psa. Na miejscu mundurowi zastali mężczyznę, który zaalarmował służby.

Ponieważ nie udało się ustalić właściciela czworonoga, funkcjonariusze zabezpieczyli zwierzę i przetransportowali je do wałbrzyskiego schroniska. Placówka apeluje do osób, które rozpoznają psa lub wiedzą, do kogo może należeć, o pilny kontakt.

Zaledwie 20 minut później inny patrol prewencji z tego samego komisariatu odebrał wezwanie na ulicę Wieniawskiego, również na terenie Podzamcza. Na drodze znajdowała się osłabiona sowa, która miała widoczne trudności z rozprostowaniem skrzydeł.

Policjanci ostrożnie zabezpieczyli nielota i niezwłocznie przewieźli go do gabinetu weterynaryjnego. Tam ranny ptak otrzymał fachową opiekę medyczną, a dalsze leczenie przejmie specjalista.

– Dla policjanta nie ma znaczenia, czy potrzebującym jest człowiek, zagubiony pies czy ranny ptak. o ile życie, zdrowie lub bezpieczeństwo są zagrożone, liczy się szybka reakcja i adekwatna pomoc. Bo służba to nie tylko interwencje – to także zwykła, ludzka troska o tych, którzy w danym momencie zdani są na innych – zapewniają wałbrzyscy mundurowi.

Idź do oryginalnego materiału