Prawdziwym rekordzistą braku odpowiedzialności okazał się 54-letni mieszkaniec Moniek, który w trakcie jednego weekendu został zatrzymany dwukrotnie. W sobotę, 1 sierpnia, męzczyzna jechał rowerem, mając w organizmie blisko promil alkoholu. Za to wykroczenie policjanci ukarali go mandatem w wysokości 2500 złotych. Niestety, mandat nie zadziałał trzeźwiąco.
Już kolejnego dnia ten sam 54-latek ponownie wsiadł na jednoślad, a badanie alkomatem pokazało tym razem ponad 2 promile. Co więcej, podczas drugiej interwencji cyklista zachowywał się wulgarnie oraz agresywnie wobec przechodniów i odmówił przyjęcia mandatu. Sprawa trafi do sądu – za popełnienie tego samego wykroczenia w warunkach recydywy mężczyźnie grozi kara aresztu, zakaz prowadzenia pojazdów niemechanicznych do 3 lat oraz sądowa grzywna sięgająca choćby 30 tysięcy złotych.
Przekroczenie prędkości o 55 km/h w gminie Stawisk

2 godzin temu












English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·