Niebezpieczne znalezisko w rzece Szarce w Nowym Tomyślu mogło zakończyć się poważnym zagrożeniem dla środowiska. Na szczęście dzięki szybkiej reakcji mieszkańca oraz współpracy redakcji z lokalnymi służbami sytuacja została gwałtownie opanowana.
W czwartek, 5 marca, redakcja WielkopolskaMagazyn.pl otrzymała od czytelnika zdjęcie pojemnika znajdującego się w rzece. Na opakowaniu widniała naklejka ostrzegawcza wskazująca, iż w środku może znajdować się palna i żrąca ciecz.
O znalezisku natychmiast poinformowaliśmy Inspektora ds. obronnych, obrony cywilnej i zarządzania kryzysowego Urzędu Miejskiego w Nowym Tomyślu – Jerzego Kimstacza.
Ten wraz ze strażnikami miejskimi udał się na miejsce zdarzenia. Po zlokalizowaniu pojemnika podjęto decyzję o wezwaniu strażaków z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Nowym Tomyślu, którzy pomogli w jego bezpiecznym wyjęciu z wody.
Jak powiedział nam Jerzy Kimstacz, był to nowy pojemnik wypełniony rozpuszczalnikiem. Na szczęście nie doszło do wycieku substancji do rzeki, a pojemnik został zabezpieczony przez służby.
Na razie nie wiadomo, w jaki sposób trafił do rzeki. Pojemnik był jednak częściowo uszkodzony, dlatego niewykluczone, iż został przyniesiony przez nurt wody z innego miejsca.
Dzięki szybkiej reakcji mieszkańca oraz sprawnej współpracy redakcji z lokalnymi służbami udało się zapobiec potencjalnemu zagrożeniu dla środowiska.



2 godzin temu







English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·