Prokuratura w Parczewie zajmuje się sprawą dotyczącą znalezienia niebezpiecznych – w tym promieniotwórczych – materiałów w garażu na terenie jednej z prywatnych posesji. Do ujawnienia toksycznych substancji doszło po zawiadomieniu przekazanym przez bialską delegaturę Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska.
– Wstępne ustalenia pozwoliły na stwierdzenie, iż mamy do czynienia ze składowiskiem, na którym znajdowały się różne odpady chemiczne. Natomiast w trzech beczkach znajdowały substancje o promieniowaniu jonizującym – mówi rzecznik Prokuratury Okręgowej w Lublinie, Marcin Kozak. – W pierwszej kolejności sztab kryzysowy, który został powołany w Parczewie, zajął się odpadem promieniotwórczym, który stwarzał bezpośrednie zagrożenie dla osób w bezpośrednim otoczeniu tego garażu. W związku z tym pierwszą troską było znalezienie instytucji, która w sposób odpowiedzialny zajmie się zabezpieczeniem tych substancji promieniotwórczych.
Prokurator podjął decyzję o tymczasowym składowaniu niebezpiecznych substancji w Zakładzie Unieszkodliwiania Odpadów Promieniotwórczych w Otwocku.
Prokuratura nie ujawnia informacji na temat sprawcy lub sprawców tego przestępstwa.
Za nielegalne składowanie tego typu odpadów grozi choćby do 10 lat więzienia.
MaT / opr. PrzeG
Fot. pexels.com

3 godzin temu












English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·