Nie można było go dobudzić. To, co odkryli policjanci po otwarciu drzwi Audi, wszystko wyjaśniło

4 dni temu
Niecodzienna sytuacja rozegrała się nad ranem w centrum Kalisza. Na jednym ze skrzyżowań zauważono samochód, który blokował ruch. Za kierownicą siedział mężczyzna, jednak nie reagował na próby nawiązania z nim kontaktu. Zaniepokojony świadek postanowił wezwać policję. Na miejsce skierowano patrol z Komendy Miejskiej Policji w Kaliszu. Funkcjonariusze zastali samochód marki Audi stojący na środku skrzyżowania, a w jego wnętrzu śpiącego kierowcę. Mężczyzny nie udało się obudzić osobom postronnym, dlatego istniała obawa, iż mógł zasłabnąć lub potrzebować pilnej pomocy.

Po otwarciu drzwi pojazdu policjanci gwałtownie zorientowali się, iż przyczyną nietypowego zachowania 49-latka może być alkohol. Ich przypuszczenia potwierdziło badanie alkomatem. Okazało się, iż kierowca miał w organizmie ponad 0,5 promila alkoholu, co oznacza stan nietrzeźwości w rozumieniu obowiązujących przepisów.

Mężczyzna nie kontynuował już swojej podróży. Funkcjonariusze zatrzymali jego prawo jazdy, a o jego dalszym losie zdecyduje sąd.

Za prowadzenie pojazdu mechanicznego w stanie nietrzeźwości polskie prawo przewiduje surowe konsekwencje. Kierowcy grozi kara grzywny, ograniczenia wolności lub choćby do trzech lat pozbawienia wolności. Dodatkowo sąd może or
Idź do oryginalnego materiału