Nie miał smyczy, psa przywiązał… kablem. Sprawę zgłoszono na policję

1 dzień temu

Zdjęcia psa przywiązanego do słupka pod sklepem, przy pomocy kabla ukazały się w social mediach. I wywołały lawinę komentarzy: to trzeba zgłosić na policję – pisali internauci. I tak też się stało.

Do zdarzenia doszło w Makowie Mazowieckim, w okolicy sklepu Biedronka przy ulicy Moniuszki. Ktoś przywiązał psa do słupka kablem.

Na miejscu i pies, i właściciel

Zdjęcie od razu wywołało oburzenie wśród internautów. Sprawa trafiła na policję.

– Otrzymaliśmy zawiadomienie w tej sprawie w poniedziałek, 29 grudnia przed godziną 11.00 – mówi nam kom. Monika Winnik, oficer prasowa Komendy Powiatowej Policji w Makowie Mazowieckim.

Funkcjonariusze udali się we wskazane miejsce. Zastali tam psa i jego właściciela.

– Mężczyzna wyjaśniał, iż wybrał się rowerem do sklepu i nie zauważył, iż jego pies pobiegł za nim. Kiedy dotarł na miejsce, nie chciał, żeby pies uciekł, ani też by wszedł do sklepu. Ponieważ nie miał jednak przy sobie smyczy, szukał czegoś czym można przywiązać psa na chwilę i znalazł tylko widoczny na zdjęciu kabel. Dodał, iż w ten sposób chciał zabezpieczyć psa tylko na chwilę – wyjaśnia nasza rozmówczyni.

ren

Idź do oryginalnego materiału