"Nie każdy bohater nosi pelerynę", ma 11 lat i ratuje życie starszym

radiowroclaw.pl 2 miesięcy temu
Ten mecz jego drużyna miała już prawie wygrany... Jedenastoletni Kuba przerwał jednak rozgrywkę, bo dostrzegł, iż obok placu zabaw przewróciła się kobieta.

Chłopak rzucił się jej na ratunek. gwałtownie zdał sobie sprawę, iż potrzebna jest pomoc dorosłych. Dzięki temu 49-letnia mieszkanka Lubina gwałtownie trafiła do szpitala. Jakub Wojciechowicz i jego tata Łukasz w takiej reakcji nie widzą dziś niczego nadzwyczajnego. - Graliśmy normalnie w siatkówkę, patrzymy a tam jakaś osoba leży. Pani nie wstaje i się nie odzywa. Zadzwoniłem po karetkę. Przyjechali policjanci, potem karetka i uratowali panią.- To jest mój pierworodny. Bardzo rozsądny chłopak. Na różnych festynach dzieciaki chętnie podchodzą do ratowników i patrzą, w jaki sposób się zachowywać. Wiedzą co mają robić. Medal od policjantów Gdyby nie błyskawiczna reakcja jedenastolatka, mogło dojść do tragedii. Chłopiec do końca akcji starał się pomagać ratownikom. To dlatego szefowa lubińskich policjantów, inspektor Joanna Cichla, zdecydowała się wręczyć Łukaszowi specjalną nagrodę. "Po raz kolejny młody człowiek wie, jak ma się zachować w trudnej sytuacji. Powiadamia "112", zespół przyjeżdża i życie jest uratowane. Cieszę się, iż coraz więcej młodych ludzi reaguje, widząc krzywdę drugiej osoby. Prelekcje, które policjanci prowadzą w szkołach - jak zachowywać się w tak trudnych sytuacjach - przynoszą pozytywne efekty". Gdy udzielali pomocy udzielali pomocy nieprzytomnej kobiecie, Jakub pojawił się na ulicy, by wskazać kierunek nadjeżdżającej karetce. Właśnie za takie zachowanie otrzymał nagrodę od komendantki lubińskiej policji. Lubin to jedno z pierwszych miast dolnośląskich, w którym policjanci i ratownicy rozpoczęli systematyczne szkolenia...
Idź do oryginalnego materiału