Nie będzie już darmowego tankowania! 39-latek stanie przed sądem

pulslegnicy.pl 5 dni temu

Przez miesiące podjeżdżał na stacje, tankował do pełna i znikał bez płacenia. 39-latek czuł się bezkarny – aż do momentu, gdy wpadł w ręce jaworskich kryminalnych. Jego zatrzymanie nie obyło się bez scen jak z filmu akcji.

Proceder trwał od połowy listopada ubiegłego roku do 20 marca. Mężczyzna poruszał się BMW i działał według jednego schematu – podjeżdżał na stacje w powiecie jaworskim, tankował i znikał. Wszystko wskazywało na to, iż czuł się pewnie i bezpiecznie, bo działał w krótkich odstępach czasu.

Jego plan w końcu się jednak posypał. Policjanci dokładnie przeanalizowali nagrania z monitoringu. To właśnie one pozwoliły ustalić zarówno wygląd sprawcy, jak i numery rejestracyjne auta. Trop gwałtownie doprowadził funkcjonariuszy do miejsca zamieszkania podejrzanego.

Pod koniec marca kryminalni zapukali do jego drzwi. Zatrzymanie nie przebiegło spokojnie – 39-latek był agresywny, wyzywał policjantów, a jednego z nich szarpał i odpychał, próbując uniknąć zatrzymania.

Ostatecznie został obezwładniony i trafił do komendy w Jaworze. Usłyszał zarzuty dotyczące wielokrotnych kradzieży paliwa, a także znieważenia funkcjonariuszy i naruszenia ich nietykalności. Teraz za swoją „jazdę na gapę” może słono zapłacić.

Idź do oryginalnego materiału