Narkotyki trzymał obok sera i szynki. W mieszkaniu miał też plantację konopi

19 godzin temu
Zdjęcie: aspirant sztabowy Patrycja Kaszuba


Zamiast kwiatów na parapecie hodował konopie indyjskie. A w lodówce, obok szynki i sera, trzymał marihuanę i amfetaminę. 37-letni mieszkaniec Brzegu został zatrzymany przez policjantów, którzy zabezpieczyli w jego mieszkaniu ponad 20 krzewów konopi indyjskich, ponad 70 gramów marihuany i 110 porcji amfetaminy.

- Mężczyzna nie krył zaskoczenia na widok policjantów - mówi aspirant sztabowy Patrycja Kaszuba, oficer prasowa Komendy Powiatowej Policji w Brzegu. - Gdy funkcjonariusze weszli do środka mieszkania od razu zauważyli sadzonki konopi indyjskich, poustawiane na parapecie. Większe rośliny były uprawiane w specjalnie przygotowanym namiocie. Dodatkowo funkcjonariusze znaleźli słoiki z zielonym suszem oraz białym proszkiem. Substancje znajdowały się na półce w lodówce wraz z innymi spożywczymi produktami.37-latek najbliższe 3 miesiące spędzi w areszcie. Grozi mu do 10 lat pozbawienia wolności.
Idź do oryginalnego materiału