Na murowanym ogrodzeniu ambasady Turcji w Warszawie mundurowi zauważyli w sobotę namalowany czarnym sprayem napis o treści: Turcja w Rożawie morduje kobiety. Trwa ustalanie sprawców wandalizmu, ale Komenda Stołeczna Policji przyznaje, iż na miejscu nie ma kamer monitoringu. Treść hasła nawiązuje do konfliktu, jaki toczy się w Azji, a którego władze w Ankarze jest uczestnikiem.