Napięcia, chaos i kurierzy. Media o ostatnich godzinach negocjacji USA - Iran

3 godzin temu

Tajne kontakty, naciski i chaotyczne negocjacje - tak wyglądać miały ostatnie godziny, które finalnie doprowadziły do zawarcia dwutygodniowego rozejmu pomiędzy Iranem i Stanami Zjednoczonymi. Według medialnych doniesień, najważniejszą rolę w dojściu do porozumienia odegrał Modżtaba Chamenei.

PAP/EPA/JIM LO SCALZO / AFP/EastNews
Donald Trump i Najwyższy Przywódca Iranu kluczowi w negocjacjach

O kulisach negocjacji pomiędzy Waszyngtonem a Teheranem piszą dziennikarze portalu Axios, powołując się na źródła bliskie sprawie.

Jak stwierdzono, w ostatnich godzinach "toczyła się skomplikowana gra dyplomatyczna", która ostatecznie doprowadziła do ogłoszenia rozejmu. Kluczową rolę w procesie miał mieć Najwyższy Przywódca Iranu. Modżtaba Chamenei po raz pierwszy od początku wojny dał swoim współpracownikom sygnał o możliwości podjęciu kroków w stronę porozumienia z Waszyngtonem.

Zawieszenie broni w Iranie. Źródła o "chaotycznej atmosferze" w trakcie negocjacji

Według informatorów Axios, pomimo gróźb Donalda Trumpa o "zniszczeniu cywilizacji" dyplomaci z obydwu państw wprowadziły intensywne rozmowy.

ZOBACZ: Zawieszenie broni na Bliskim Wschodzie. "Dobra informacja dla polskich kierowców"

Negocjacje miały toczyć się "w napiętej i chaotycznej atmosferze, z ostrą krytyką amerykańskich propozycji". W trakcie rozmów wielokrotnie dochodziło do zmian w dokumentach, które ostatecznie zaakceptowano.

Ważny udział w rozmowach mieli odegrać przedstawiciele Pakistanu, o czym pisał sam Donald Trump, ale także dyplomaci z Egiptu i Turcji.

Przełomowa była jednak zgoda ze strony Chameneiego, który działał z "najwyższą ostrożnością". Komunikacja pomiędzy nim, a Białym Domem odbywała się za pośrednictwem kurierów, którzy przekazywali sobie wzajemnie krótkie notatki.

"Gdyby nie jego zielone światło, do transakcji by nie doszło" - twierdzi źródło.

ZOBACZ: Izrael ma zastrzeżenia do zawieszenia broni. Netanjahu: Nie dotyczy Libanu

Jak podkreślono, po wielu godzinach, samo zaakceptowanie gotowego już planu nastąpiło wyjątkowo szybko. Po tym, gdy prezydent USA zaakceptował ostateczny dokument, w ciągu 15 minut, amerykańskie wojska otrzymały rozkaz wycofania się.

Niedługo później Iran potwierdził gotowość do przestrzegania porozumienia i otwarcia cieśniny Ormuz.

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

Idź do oryginalnego materiału