Do nietypowego zdarzenia doszło, gdy policjanci byli na interwencji domowej we wtorek, 30 grudnia ok. godz. 3.00. Po wyjściu z budynku funkcjonariusze zauważyli, że tylna część samochodu, w rejonie klapy wlewu paliwa, została porysowana.
Opluł i porysował radiowóz w Namysłowie. Był pijany
– Na karoserii widniał wyraźnie wyrysowany napis w postaci nazwiska – mówi podkomisarz Łukasz Wróblewski, oficer prasowy KPP w Namysłowie.
Sprawa gwałtownie się wyjaśniła, ponieważ niedaleko radiowozu stał 36-letni mieszkaniec Namysłowa, dobrze znany policjantom.
– Wyrysowane na karoserii nazwisko pokrywało się z danymi osobowymi mężczyzny – dodaje Łukasz Wróblewski.
36-latek początkowo tłumaczył funkcjonariuszom, iż to nie on podpisał się na samochodzie. Przekonywał policjantów, iż odpowiada jedynie za… oplucie radiowozu.
– Już po chwili mężczyzna został zatrzymany – informuje policja z Namysłowa.
Po wytrzeźwieniu śledczy przedstawili 36-latkowi zarzut uszkodzenia mienia. Podczas czynności procesowych mieszkaniec Namysłowa przyznał się do popełnienia zarzucanego czynu.
Za uszkodzenie radiowozu grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.
***
Odważne komentarze, unikalna publicystyka, pasjonujące reportaże i rozmowy – czytaj w najnowszym numerze tygodnika „O!Polska”. Do kupienia w punktach sprzedaży prasy w regionie oraz w formie e-wydanie

2 godzin temu















English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·