Weekend na Bałuckim Rynku zamienił się w prawdziwy thriller. Funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej pojawili się na targowisku i błyskawicznie zrobiło się nerwowo.
Uciekali i zostawili kontrabandę
Widząc kontrolę, część handlarzy po prostu rzuciła się do ucieczki. Między straganami zostały całe zapasy nielegalnego towaru.
Mundurowi zabezpieczyli ponad 1100 paczek papierosów, niemal 10 kilogramów tytoniu oraz 3 litry alkoholu - wszystko bez polskich znaków akcyzy.
Fot. KAS
Kolejne uderzenie. Tym razem taksówka
To jednak nie był koniec akcji. Kolejne nielegalne towary funkcjonariusze znaleźli na Polesiu. Tym razem trop zaprowadził ich do taksówki.
Za kierownicą siedział 29-latek, który w bagażniku przewoził torbę podróżną wypchaną kontrabandą. W środku było blisko 900 paczek papierosów i 20 e-papierosów - również bez akcyzy.
Mężczyzna usłyszał już zarzut przestępstwa skarbowego. Grozi mu wysoka grzywna.
Straty mogły być ogromne
Skala procederu robi wrażenie. Gdyby towar trafił do sprzedaży, budżet państwa straciłby dziesiątki tysięcy złotych.
- Gdyby nielegalny towar znaleziony na Bałutach i Polesiu trafił do obrotu, uszczuplenia w podatku akcyzowym wyniosłyby niemal 73,5 tys. zł
- podkreśla Agnieszka Majchrzak, rzecznik prasowy Izby Administracji Skarbowej w Łodzi.
https://tulodz.pl/wiadomosci-lodz/piotrkowska-miala-byc-dla-mieszkancow-tymczasem-potykaja-sie-o-slupki-i-ploty-foto/uvvrujVLVWzSOMpNlmBI
1 godzina temu









English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·