To brzmi jak historia z filmu, a wydarzyła się naprawdę tuż przed świętami. Po śledztwie prowadzonym przez prokuraturę, policjanci wyważają drzwi do magazynu, w którym – najpewniej nielegalnie – przetrzymywane były bezcenne skarby łódzkiego studia Se-Ma-For. I odbijają kultowe postaci polskiej animacji z Misiem Uszatkiem i Colargolem na czele. Łódź od lat starała się zabezpieczyć …