Awanturował się w taksówce i nie chciał jej opuścić. Kierowca poprosił o pomoc strażników miejskich.
W sobotę, 15 sierpnia, patrol straży miejskiej z I Oddziału Terenowego prowadził zabezpieczenie w rejonie ulicy Sanguszki. Około godziny 22:00 do funkcjonariuszy podjechał taksówkarz, prosząc o pomoc. Jak stwierdził, w aucie ma pasażera, który dziwnie się zachowuje, wymiotuje i nie chce opuścić pojazdu. Po krótkiej rozmowie ze strażnikami „męczący” pasażer wysiadł z taksówki. Jednak już po chwili postanowił skorzystać z radiowozu straży miejskiej jako podwózki. Próba wygodnego usadowienia się na przednim fotelu radiowozu została powstrzymana przez funkcjonariusza. Wtedy 42-latek, będący prawdopodobnie pod wpływem środków odurzających, stał się agresywny i uderzył w twarz interweniującego strażnika miejskiego. W tym momencie „żarty się skończyły” – strażnik wraz ze strażniczką obezwładnili napastnika. Na miejsce wezwano inne patrole oraz policję. Mężczyznę umieszczono, już nie na własne życzenie, w przedziale przewozowym radiowozu. Przybyli na miejsce policjanci podjęli decyzję o przewiezieniu mężczyzny do KRP przy ulicy Wilczej. Po przeprowadzeniu wszystkich czynności agresywny 42-latek odpowie za czynną napaść na funkcjonariusza podczas służby.
Artykuł 222 Kodeksu karnego przewiduje karę do 3 lat więzienia za naruszenie nietykalności cielesnej funkcjonariusza publicznego podczas wykonywania obowiązków służbowych. Natomiast czynna napaść, czyli atak na funkcjonariusza, jest zagrożona karą do 10 lat więzienia zgodnie z art. 223 Kodeksu karnego.
Źródło: Straż Miejska m.st. Warszawy
- Dziękujemy, iż przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. jeżeli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
- Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.
- Jesteś świadkiem wypadku lub pożaru, masz dla nas interesujący temat z Twojego miasta lub okolicy, którym warto się zająć – napisz do nas













English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·