Nagły zwrot ws. prezydenta Puław. Miał iść do aresztu, nieoczekiwanie pojawiła się ta informacja

13 godzin temu
Prezydent Puław Paweł Maj miał trafić na pięć dni do aresztu, bo nie zgadzał się z absurdalnym wyrokiem sądu, zabraniającym dzieciom zabawy na szkolnym orliku. Kara nie dojdzie jednak do skutku. Okazuje się, iż ktoś "pokątnie, bez zgody i wiedzy Urzędu Miasta" wpłacił zasądzoną kaucję. — Nie zgadzam się z taką ingerencją w wyroki — mówi oburzony włodarz.
Idź do oryginalnego materiału