Na przesłuchanie w komendzie przyjechała autem, mimo cofniętych uprawnień. 51-latka może trafić do więzienia

1 godzina temu

Zdarzenie miało miejsce 28 stycznia około godziny 9:30. Funkcjonariusz z Wydziału Prewencji Komendy Powiatowej Policji w Kępnie prowadził czynności wyjaśniające dotyczące kolizji. W ramach sprawy do jednostki stawiła się 51-latka, która miała zostać przesłuchana w związku ze zdarzeniem drogowym. Przyjechała prowadzonym przez siebie Nissanem.

W trakcie standardowej weryfikacji danych policjant ustalił, iż kobieta nie powinna w ogóle prowadzić auta. Decyzją Starosty Kępińskiego jej uprawnienia zostały cofnięte, a mimo to, przyjeżdżając samochodem pod komendę, zlekceważyła obowiązujące ją rozstrzygnięcie administracyjne. Funkcjonariusz natychmiast zareagował i poinformował kobietę, iż swoim zachowaniem naruszyła prawo, a sprawa będzie miała dalszy ciąg.

Teraz 51-latka odpowie za niestosowanie się do decyzji o cofnięciu uprawnień do kierowania. Policja przypomina, iż prowadzenie pojazdu mimo takiej decyzji jest przestępstwem z art. 180a Kodeksu karnego i może skutkować karą do dwóch lat pozbawienia wolności.

Funkcjonariusze zwracają też uwagę na ważne rozróżnienie: co innego cofnięcie uprawnień decyzją administracyjną, a co innego jazda mimo sądowego zakazu prowadzenia pojazdów. W tym drugim przypadku w grę wchodzi art. 244 Kodeksu karnego, który przewiduje karę od trzech miesięcy do pięciu lat więzienia. W obu sytuacjach konsekwencje zwykle nie kończą się na wyroku – sąd może orzec kolejny, dłuższy zakaz prowadzenia pojazdów, a w skrajnych przypadkach choćby zakaz dożywotni.

Policjanci podkreślają, iż takie sprawy często wychodzą na jaw właśnie podczas rutynowych kontroli i czynności, a lekceważenie decyzji o cofnięciu uprawnień może gwałtownie zamienić „zwykłą” wizytę na komendzie w poważne postępowanie karne.

Idź do oryginalnego materiału